Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Dyskusje najwyższej próby niepasujące do pozostałych działów.
Awatar użytkownika
Renly Baratheon
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3740
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Renly Baratheon » 26.04.2018 12:22:05

Wymazywanie następowało po wypiciu wody z takiej specjalnej rzeki.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8729
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: jazzik » 26.04.2018 12:52:29

W mitologii greckiej rzeka ta nazywała się Lete, jak twierdził Platon, mądrzy ludzie pili z niej niewiele, więc mieli pewien wgląd w swoje poprzednie wcielenia.
Oczywiście, pozostaje kwestia tego, czy, nawet gdyby człowiek mógł pamiętać, kultura przekonująca, że żyje się tylko raz mogłaby prowadzić do wyparcia tych wspomnień.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Imbryk
forumowy
forumowy
Posty: 253
Rejestracja: 14.07.2017 19:37:55
Lokalizacja: Polska

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Imbryk » 26.04.2018 15:20:17

Jako dziecko chciałem zostać wynalazcą (śmieszne, bo nie jestem nadzwyczajnie kreatywny), a później historykiem (z czego skutecznie wyleczyły mnie lekcje historii w gimnazjum).

A teraz offtopy :-) :
- Podobno w danym momencie na całym świecie żyje po 8* osób z (prawie)identycznym zestawem genów, przy czym ci "sobowtórowie" mogą mieć równie dobrze 2 tygodnie jak sto-kilka lat.
- O ile reinkarnacja ma miejsce, to któreś z moich poprzednich wcieleń zginęło w katastrofie Tytanika :-(

*wyliczenie statystyczne, bez namacalnego potwierdzenia

Awatar użytkownika
kotek91
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 2910
Rejestracja: 01.06.2014 07:41:25
Lokalizacja: Ich wohne hier in einer Traumstadt.
Kontakt:

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: kotek91 » 26.04.2018 15:28:03

Ja zawsze chciałem być nauczycielem,ale na szczęście mi przeszło. Mało opłacalny zawód,w dodatku cały czas ministerstwo zmienia podstawy i nauczyciele mają problemy z etatami:( Więc szkoda życia. Mała kasa,niepewna praca,stres.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: uzytkownik_konta » 26.04.2018 15:36:48

jazzik pisze:W mitologii greckiej rzeka ta nazywała się Lete, jak twierdził Platon, mądrzy ludzie pili z niej niewiele, więc mieli pewien wgląd w swoje poprzednie wcielenia.
Oczywiście, pozostaje kwestia tego, czy, nawet gdyby człowiek mógł pamiętać, kultura przekonująca, że żyje się tylko raz mogłaby prowadzić do wyparcia tych wspomnień.

Ale to nic nie zmienia. Raz, że po co w ogóle cała procedura (często wymagana). Dwa, że i tak stworzyli to tylko po to, żeby dopasować faktyczny brak wspomnień do swojej religii :P

Awatar użytkownika
Yoda
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4439
Rejestracja: 28.11.2010 22:44:36
Lokalizacja: Gdynia

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Yoda » 29.04.2018 19:05:14

Aż wstyd przyznać, ale mając 6 lat chciałem zostać banksterem. Kręciły mnie te klimaty, jak wchodziłem z rodzicami do banku. Dobrze, że mi przeszło ;)

Awatar użytkownika
shane82
supernowa
supernowa
Posty: 6047
Rejestracja: 03.11.2011 00:05:51
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: shane82 » 29.04.2018 19:29:24

Handlujesz kryptowalutami to dla PiSu jesteś banksterem choć Razem chyba chętnie by to opodatkowała jak pisiorki. ;)
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8729
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: jazzik » 29.04.2018 19:32:41

Nie widzę w tym żadnego powodu do wstydu albo mówienia, że dobrze, iż plany się zmieniły.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: uzytkownik_konta » 30.04.2018 14:55:57

Ja przepraszam bardzo, ale Yoda, doprecyzuj: chciałeś zostać konkretnie banksterem, czy może po prostu chciałeś zostać bankierem, a dzisiaj traktujesz te słowa jako synonimy? :P

Mnie w sumie od zawsze kręciły takie biurowe klimaty; jak byłem mały często bawiłem się w biuro. Zabierałem paniom na poczcie druczki :lol: Na szczęście dane już mi było nieraz robić takie rzeczy i chyba jestem na najlepszej drodze żeby mieć taką pracę.

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5263
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Mazemi » 30.04.2018 15:07:06

Sprzedam pracę w biurze lub zamienię na pracę w terenie. Tanio!
kotek91 pisze:Mazemi-jeśli chodzi o mnie to ja mam zawsze swoje zdanie bo jestem dowartościowany i ludzie w pracy i znajomi mnie lubią.Natomiast Ty w pracy jak i na forum jesteś tylko pionkiem ,także twoje zdanie się nie liczy..... 8)

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29941
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Nathi » 30.04.2018 15:52:12

O rany, to jest najgorsze co może być. Na szczęście nie będę siedział w biurze. Już bym wolał siedzieć 12h na serwisie jak przed komputerem, choć nie jara mnie to. Nie wiem jak Pysio to znosi, ale on to wszystko na komputerze ma. Siedzi pije wino i pracuje :mrgreen: oszalałbym, ledwo w pracy wyrabiam, a nie mam aż tak typowo biurowej pracy.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3740
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Renly Baratheon » 30.04.2018 18:31:29

Najlepszy zawód = Czarnoksiężnik, choć lepiej być dobrym Czarodziejem.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8729
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: jazzik » 30.04.2018 18:40:08

Mazemi pisze:Sprzedam pracę w biurze lub zamienię na pracę w terenie. Tanio!

Gwarantuję, że jesienią i zimą miałbyś dość.
Kiedyś, przed przerzuceniem się na handel sprzętem/naprawą komp., zajmowaliśmy się projektowaniem i montażem szyldów/oklejaniem samochodów itp. Przez 3/4 roku warunki do tego były niezbyt fajne.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5263
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Mazemi » 02.05.2018 00:34:21

Poprzednio w pracy miałem fajny system mieszany, gdzie wychodziło mi w miesiącu trzy tygodnie pracy w biurze i jeden tydzień w terenie. Całą Polskę kilka razy zwiedziłem :) Ale potem przeniosłem się do innego działu, bo tam miało być dużo więcej jazdy. Okazało się, że to tylko puste gadanie, w rzeczywistości (poza szkoleniami) przez rok byłem na kilku delegacjach, w tym ani razu z noclegiem. Praca poza godzinami 8-16 też zdarzyła mi się tylko dwa razy. Jak ludzie to wytrzymują, to ja tego nie rozumiem. Ja nie potrafię.
kotek91 pisze:Mazemi-jeśli chodzi o mnie to ja mam zawsze swoje zdanie bo jestem dowartościowany i ludzie w pracy i znajomi mnie lubią.Natomiast Ty w pracy jak i na forum jesteś tylko pionkiem ,także twoje zdanie się nie liczy..... 8)

Awatar użytkownika
kotek91
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 2910
Rejestracja: 01.06.2014 07:41:25
Lokalizacja: Ich wohne hier in einer Traumstadt.
Kontakt:

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: kotek91 » 02.05.2018 19:06:37

Życie potrafi by zaskakujące Mazemi:P)

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: uzytkownik_konta » 02.05.2018 20:55:21

Nienawidzę podróżować. Tydzień wyjazdu w każdym miesiącu? Może byłbym w stanie to przeżyć tylko przez pewien czas i tylko pod warunkiem, że byłyby to wyjazdy w stylu CEO, tzn. do egzotycznych miejsc gdzie dają ci porządny hotel i wynajmują równie egzotyczny samochód, a praca polega na piciu drinków z ważnymi ludźmi. Ale gdyby to miało być jeżdżenie po Polsce w celu wykonywania normalnej pracy, wolę przez cały tydzień pracować 8-16, ale po pracy wracać do własnego domu i normalnego życia, a nie do dramatycznej prowizorki i nieustannego stresu i zmęczenia, z jakimi wiążą się wszystkie wyjazdy poza tymi koszmarnie drogimi (i to też nie wszystkimi) :lol:

Awatar użytkownika
kotek91
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 2910
Rejestracja: 01.06.2014 07:41:25
Lokalizacja: Ich wohne hier in einer Traumstadt.
Kontakt:

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: kotek91 » 02.05.2018 21:15:50

UK-ty widzę wszystko nie nawidzisz??/ Czemu taki pesymista jesteś??? Podróże są fajne,te małe jak i dużę:P)

Awatar użytkownika
Dorian_Gray
Lord of the Twinks
Lord of the Twinks
Posty: 10878
Rejestracja: 02.02.2008 21:46:58
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Dorian_Gray » 02.05.2018 23:03:08

Ja też nie lubię długich jazd samochodem (mam już prawko prawie 20 lat), rok temu jak jechałem z okolic Warszawy na Mazury (odwiedzić m.in. Hebiusa)
to już przed Olsztynem dopadł mnie dół psychiczny od tej jazdy ...
ja podziwiam moich kolegów z pracy, którzy wyruszają samochodem do Chorwacji, po takiej wyprawie to bym chyba do Tworek trafił :x
Český je hezký!

Awatar użytkownika
Yoda
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4439
Rejestracja: 28.11.2010 22:44:36
Lokalizacja: Gdynia

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Yoda » 02.05.2018 23:42:24

uzytkownik_konta pisze:Ja przepraszam bardzo, ale Yoda, doprecyzuj: chciałeś zostać konkretnie banksterem, czy może po prostu chciałeś zostać bankierem, a dzisiaj traktujesz te słowa jako synonimy? :P


Bankierem, kręciły mnie też te biurowe klimaty ;) I tak, traktuję te słowa jako synonimy :P

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: uzytkownik_konta » 03.05.2018 01:19:19

kotek91 pisze:UK-ty widzę wszystko nie nawidzisz??/ Czemu taki pesymista jesteś??? Podróże są fajne,te małe jak i dużę:P)

Tam wszystko od razu. Po prostu lubimy zupełnie inne rzeczy i przez to ci się wydaje że wszystko. Mogę np. stwierdzić że:
Dorian_Gray pisze:Ja też nie lubię długich jazd samochodem (mam już prawko prawie 20 lat), rok temu jak jechałem z okolic Warszawy na Mazury (odwiedzić m.in. Hebiusa)
to już przed Olsztynem dopadł mnie dół psychiczny od tej jazdy ...
ja podziwiam moich kolegów z pracy, którzy wyruszają samochodem do Chorwacji, po takiej wyprawie to bym chyba do Tworek trafił :x

...ja lubię jeździć samochodem, pod warunkiem że prowadzę. Po 3 godzinach jazdy PKP jestem bardziej trupem niż po 5 prowadzenia samochodu, przynajmniej takiego w miarę nowoczesnego.
Dotyczy to nawet długich przejazdów, a trudne warunki jeszcze bardziej to uprzyjemniają, np. kiedy trzeba się przedrzeć przez śnieżycę albo mgłę :P Jak jadę z włączonymi wszystkimi możliwymi światłami i wycieraczkami na full, to raz że czuję że żyję, a dwa że widzę że samochód nawet w bardzo trudnych warunkach robi to do czego został stworzony.

Z tym, że w 126p gdzieś w okolicach 2. lub 3. godziny w trasie noga zaczyna boleć od trzymania gazu w podłodze :P


Wróć do „1.5. Pozostałe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość