Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Dyskusje najwyższej próby niepasujące do pozostałych działów.
Awatar użytkownika
Namuras
gejątko
gejątko
Posty: 50
Rejestracja: 22.03.2018 17:20:33
Lokalizacja: śląskie

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Namuras » 15.04.2018 17:35:24

Tylko Ludwik II nie za dobrze skończył...

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1746
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Renly Baratheon » 15.04.2018 18:21:53

No właśnie. Obawiam się podobnego zmasowanego ataku jezuitów i wszelkiej maści im podobnych wrogów Świętej Pszczoły.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
marip
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 941
Rejestracja: 02.11.2014 04:35:56

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: marip » 25.04.2018 20:54:01

Moje pierwsze marzenie to bycie powiesciopisarzem. Jednak wkrotce stwierdzilem ze nie mam w tym kierunku zadnych zdolnosci wiec zaczalem marzyc o byciu zolnierzem, a pozniej pilkarzem.

Awatar użytkownika
bolevitch
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1426
Rejestracja: 25.11.2008 20:28:17
Lokalizacja: Centrum

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: bolevitch » 25.04.2018 21:05:01

z tego co pamiętam - jako kilkulatek bawiłem się w księdza

Awatar użytkownika
marip
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 941
Rejestracja: 02.11.2014 04:35:56

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: marip » 25.04.2018 21:22:14

Zastanawiajace jest to skad wzielo mi sie to marzenie o byciu pisarzem. Utrzymywalo sie ono przez kilka lat i pamietam, ze bylem w tym czasie czesto przygneniony faktem, ze nie nie mam zielonego pojecia jak zabrac sie do ulozenia jakiejs fabuly. Potem w okresie doroslosci przyszla mi do glowy bardzo niepokojaca mysl, ze to moje marzenie o byciu pisarzem moze sie wiazac z tym, ze w poprzednim wcieleniu bylem wlasnie pisarzem - bardzo znanym w pewnym poza europejskim kraju. Ogladajac kiedys film o nim zauwazylem bardzo wiele wspolnych cech i upodoban. Nawet wzrost i budowa ciala sie zgadzaly. Okropne w tym bylo to jak ten pisarz skonczyl - w przeszlosci powracala wciaz mysl, ze ze ze mna moze byc podobnie, bo tez byly w moim zyciu ku temu przeslanki.
Niby nie wierze w reinkarnacje, ale te podobienstwa byly bardzo niepokojace.

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1746
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Renly Baratheon » 25.04.2018 21:32:21

O którego pisarza chodzi?
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
marip
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 941
Rejestracja: 02.11.2014 04:35:56

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: marip » 25.04.2018 21:38:10

Nie chce podawac szczegolow. W naszym kregu kulturowym jest on zupelnie nieznany, wiec to chyba nieistotne kto to byl. Wiele szczegolow dotyczacych np: zycia seksualnego bylo jakby dokladnie wyjete z mojego zycia. To nie bylo jakies jedno upodobanie, ale caly zestaw upodoban, takze pewne cechy osobowosci byly takie same. Nie dziw sie, ze nie chce podac nazwiska wobec takich uderzajacych podobienstw.

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1746
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Renly Baratheon » 25.04.2018 21:56:49

Podejrzewam tylko jednego pisarza, ale skoro jesteś taki tajemniczy to nie mam potwierdzenia. :) Chciałem założyć temat o reinkarnacji, ale pewnie mało byłoby chętnych do opisywania swych wewnętrznych przeżyć. Mogę swój łańcuch mniej więcej opisać: Ludwig II, Filip Diuk Orleanu, Borgiowie, Flawiusz Klaudiusz Julian, Ptolemeusze, Aleksander... Dalej nie mam pojęcia. Pewna osoba zainspirowała mnie aby przykładać większą wagę do tego typu rzeczy.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
marip
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 941
Rejestracja: 02.11.2014 04:35:56

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: marip » 25.04.2018 22:01:07

Pewnie nie masz racji co do tego pisarza, ale podaj nazwisko to ci powiem czy to ten. Ok - jestem po kilku piwach wiec jak podasz tego ktorego mam na mysli to to potwierdze. Slowo honoru.

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1746
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Renly Baratheon » 25.04.2018 22:02:15

Reinaldo Arenas?
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
marip
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 941
Rejestracja: 02.11.2014 04:35:56

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: marip » 25.04.2018 22:04:41

Nie, o tym w ogole nie slyszalem.

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1746
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Renly Baratheon » 25.04.2018 22:08:24

Zaintrygowałeś mnie tym pisarzem, ale ja np też widzę bardzo duże podobieństwo do Ludwiga u siebie. Im dalej w łańcuchu tym mniejsze, ale z Ludwigiem mam dużo wspólnego.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
marip
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 941
Rejestracja: 02.11.2014 04:35:56

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: marip » 25.04.2018 22:19:17

Jak patrzylem na tego pisarza rozebranego do szortow to w budowie ciala tylko wyglad nog sie nie zgadzal bo moje byly wtedy bardziej umiesnione, Jednak po tym jak przestalem cwiczyc kilka lat temu to teraz juz nie byloby miedzy nami takiej roznicy. Wole jednak o tym wszystkim nie myslec. Nie chce takiej przyszlosci. Poza tym on umarl chyba 2 lata przed moim urodzeniem, wiec nie wiem w jaki sposob mialbym byc jego reinkarnacja.

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1746
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Renly Baratheon » 25.04.2018 22:23:43

Nie pamiętam teraz dokładnie jakim terminem się określa taki stan kiedy dusza nie wstępuje od razu po śmierci w inne ciało, ale po prostu oczekuje. Istnieje takie zjawisko.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
Hermesiątko
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4020
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Kielce - Polska C

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Hermesiątko » 25.04.2018 22:24:59

bolevitch pisze:z tego co pamiętam - jako kilkulatek bawiłem się w księdza


Ja też :lol:
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1746
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Renly Baratheon » 25.04.2018 22:29:45

A ja jako 19 latek. Też mogę dołączyć do Waszego grona? :mrgreen:
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
marip
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 941
Rejestracja: 02.11.2014 04:35:56

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: marip » 25.04.2018 22:33:07

Nie, pomylilo mi sie bo po prostu zapomnialem - ten pisarz umarl 2 lata po moim urodzeniu wiec dlatego reinkarnacja nie moze wchodzic w gre.

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7465
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: jazzik » 25.04.2018 23:16:05

Ludzie miewają sobowtórów, więc dlaczego cechy psychiczne, czy budowa ciała miałaby się nie powtarzać?
Wydaje mi się to dosyć słaba przesłanka (wspólność cech) do szukania swoich przeszłych wcieleń.
Oglądałam kiedyś program o dzieciach, które opowiadały jakieś szczegóły np. z wojny i później się okazywało, że historia jakiegoś żołnierza do tego pasuje. Cykl miał nieszczególnie szczęśliwy polski tytuł a mianowicie Moje opętane dziecko.
Sama nie mam zdania w tym temacie, ale ciekawi mnie jak to jest, że po seansie hipnozy regresyjnej, mamy same reinkarnacje szych a żadnego chłopa pańszczyźnianego, złodzieja, biedaka. ;)
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1746
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Renly Baratheon » 25.04.2018 23:56:44

Przypomniała mi się pewna anegdota. Podobno Justynian wyrugował z wierzeń chrześcijańskich naukę o reinkarnacji bo nie mógł się pogodzić z myślą, że jego dusza szychy miałaby się wcielić np w osła. :aniol:
W okolicznościach, które po dzień dzisiejszy owiane są tajemnicą, w 553 r. n.e., cesarz bizantyjski Justynian zakazał w Kościele nauk o preegzystencji duszy. Wtedy zostały zniszczone liczne zapiski kościelne dotyczące reinkarnacji, a wielu badaczy uważa, że wzmianki o reinkarnacji usunięto także z Biblii.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11661
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: uzytkownik_konta » 26.04.2018 11:45:42

Mnie zawsze zastanawiała kwestia reinkarnacji i preegzystencji duszy. Chyba ogólnie przyjęte jest, że wszystkie wspomnienia istotny w której jest ta dusza są wymazywane (tzn. nie są dziedziczone wraz z duszą) przy przyjmowaniu kolejnego wcielenia. Względnie pozostają w formie szczątkowej. W takim wypadku to wszystko pozbawione jest ciągłości i nie ma sensu. Raz, że w tej sytuacji w zasadzie nie ma to znaczenia dla właściciela duszy i dusza jest kompletnie oderwana od jego świadomości, a dwa - że spełnienie tych jakichś tam warunków osiągnięcia nirwany np. w buddyzmie staje się zatem losowe, bo de facto nie można korzystać z wcześniejszych doświadczeń.

Żeby lepiej to zobrazować, bo nie wiem czy to co napisałem jest jasne. Skoro pamięć jest oderwana od duszy, to jest tak, jakby człowiek był jakimś urządzeniem wymagającym baterii a dusza baterią, która po prostu przechodzi pomiędzy kolejnymi urządzeniami. Problem polega na tym, że w tej sytuacji TO MY jesteśmy tym urządzeniem, które się wyrzuca po zużyciu i które nie ma żadnej kontynuacji, a tylko jeden wymienny element (który nawet nie zaczął swojej egzystencji w nas) przechodzi dalej, już bez udziału naszej świadomości. W tej sytuacji dusza jest jak jakiś cholerny pasożyt, na którego utrzymanie pracują wszyscy w całym ciągu prowadzącym do wyzwolenia z tego kołowrotu wcieleń.


Wróć do „1.5. Pozostałe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość