Czy wiecie że...

Dyskusje najwyższej próby niepasujące do pozostałych działów.
Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12138
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 20.08.2008 16:25:55

Te np., że wychowywani IDENTYCZNIE bracia są różnej orientacji. (I wiele innych).


Awatar użytkownika
geek
supernowa
supernowa
Posty: 5572
Rejestracja: 25.04.2008 13:28:38
Lokalizacja: Szuflandia

Postautor: geek » 20.08.2008 16:44:16

To zaden dowod.
Jordan 2001-2009
Rest In Peace

Awatar użytkownika
odkurzacz
Antypapież II
Antypapież II
Posty: 6214
Rejestracja: 16.05.2004 19:07:08
Lokalizacja: Dublin

Postautor: odkurzacz » 20.08.2008 16:46:15

scynk pisze:Te np., że wychowywani IDENTYCZNIE bracia są różnej orientacji. (I wiele innych).


Aby coś takiego było argumentem, musiał byś udowodnić, że zawsze tak będzie... a takiego eksperymentu nie da się przeprowadzić.... nawet jeśli chodzi o dostateczną liczbę razy.


Fizyka jest łatwiejsza :D
You cant expect to wield supreme executive power, just because some watery tart threw a sword at you!

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12138
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 20.08.2008 19:55:28

Drogi O. - przecież to nonsens, co napisałeś. Właśnie fakt, że nie zawsze tak jest udowadnia, że mogą tu działać tylko geny. - Bo co innego, a?


Awatar użytkownika
glupiadupa
gejątko
gejątko
Posty: 7
Rejestracja: 04.08.2008 14:04:35

Postautor: glupiadupa » 20.08.2008 22:28:51

scynk pisze:Właśnie fakt, że nie zawsze tak jest udowadnia, że mogą tu działać tylko geny. - Bo co innego, a?

Ot chociazby epigenetyka...

Awatar użytkownika
Dawmat
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3797
Rejestracja: 30.04.2005 22:19:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Dawmat » 21.08.2008 11:41:57

Scynk pisze:Te np., że wychowywani IDENTYCZNIE bracia są różnej orientacji. (I wiele innych).


Z tego wynika, że orientacja nie zależy tylko i wyłącznie od wychowania młodych ludzi.
Zatem, muszą tutaj odgrywać rolę inne czynniki, aczkolwiek nie wynika z tego przykładu, że wychowanie nie ma żadnego znaczenia - co najwyżej jest jednym z wielu czynników (w szczególności może nie mieć żadnego wpływu - ale z tego przykładu to nie wynika).
Fakt, że są to bracia nie wpływa zaś na teorię genetyczną - bo jeśli taki gen - lub zestaw genów - jest, to obaj bracia nie musieli go odziedziczyć. W każdym bądź razie na podstawie informacji zawartych w tej wypowiedzi, nie wynika nic w kwestii teorii genetycznej. :P
Uważam, że czysty intelekt jest w stanie zrozumieć świat.
Zdrowy rozsądek to warstwa przesądów wprowadzonych do umysłu przed osiągnięciem 18. roku życia.
Albert Einstein

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12138
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 21.08.2008 12:38:25

Są geny, które działają tylko wówczas, gdy się je odziedziczy zarówno po ojcu, jak i po matce. A i wtedy, gdy wystarczy jeden rodzić z genem - nie musi się go dziedziczyć, bo wszak plemnik i jajo zawierają tylko połowę materiału genetycznego - i losowo wypada, czy ten gen znajdzie się w gamecie, czy nie. Więc wcale nie każdy z braci musi mieć gen homoseksualizmu. (Czy zestaw genów - upraszczam dla klarowności).


Awatar użytkownika
Dawmat
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3797
Rejestracja: 30.04.2005 22:19:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Dawmat » 21.08.2008 12:45:03

Nie musisz mi objaśniać podstaw genetyki, bo je znam. :P
Stwierdziłem jedynie, że z Twojej wypowiedzi (tej cytowanej przez mnie) nie wynika nic na temat genetycznych uwarunkowań homoseksualizmu. :P
Uważam, że czysty intelekt jest w stanie zrozumieć świat.

Zdrowy rozsądek to warstwa przesądów wprowadzonych do umysłu przed osiągnięciem 18. roku życia.

Albert Einstein

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12138
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 21.08.2008 14:46:18

Moim zdaniem wynika. Bo jeśli nie wychowanie (takie samo w wypadku braci) - no to geny. I już.


Awatar użytkownika
Dawmat
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3797
Rejestracja: 30.04.2005 22:19:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Dawmat » 21.08.2008 15:06:50

Nie. Oprócz genów i wychowania mogą też wchodzić w grę inne przyczyny, np. okres życia płodowego.....
Zaś z Twojej wypowiedzi nic na temat genów nie wynika. Twierdząc inaczej manipulujesz faktami.
Uważam, że czysty intelekt jest w stanie zrozumieć świat.

Zdrowy rozsądek to warstwa przesądów wprowadzonych do umysłu przed osiągnięciem 18. roku życia.

Albert Einstein

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12138
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 21.08.2008 15:48:21

Ale ja właśnie myślę, że to bajanie o okresie życia płodowego to mit. Dlaczego jedna ciąża miałaby się u tej samej matki różnić od drugiej?


nigrivon

Postautor: nigrivon » 21.08.2008 17:01:53

a myślisz, że czemu zabrania się matkom picia alkoholu w czasie ciąży? oczywiście, że ciąża jednej osoby różni się od ciąży drugiej

killimek

Postautor: killimek » 22.08.2008 01:06:01

na pewno się rożni, niektórzy są niedonoszeni :lol: :lol:

Na poważnie, na przebieg ciąży ma wiele czynników. Zewnętrznych i wewnętrznych zarówno środowiskowych, psychicznych, jak medycznych i biologicznych.

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12138
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 22.08.2008 08:36:02

Kilimku: chyba nie sądzisz, że jedzenie pomidorów (bo ciąża latem) albo czegoś tam innego (bo zimą) przez matkę ma wpływ na orientację dziecka? - Bo ciąże tych matek, które znam, a które mają synów rozmaitej orientacji - miały taki sam przebieg - to znaczy: były bezproblemowe. Tak przecież jest w ogromnej większości wypadków.


killimek

Postautor: killimek » 22.08.2008 09:19:00

Ja napisałem ogólnie o przebiegu ciąży, iż ma ogromny wpływ na rozwój płodu a potem noworodka, ostatecznie dziecka, bo potem dochodzą jeszcze inne czynniki, taka jest prawda i takie jest zdanie naukowców, nie chodzi tylko o orientacje, ma istotny wpływ na wiele innych spraw.

Jednak co się tyczy orientacji, to o ile dobrze pamiętam wykłady z: (biologiczno - medycznych podstaw rozwoju) istotny wpływ może mieć poród, podczas którego dziecko od matki "otrzymuje" dawkę: przeciwciał i hormonów, niektórzy badacze problemu właśnie w tym upatrują możliwość wystąpienia u dziecka "nadania" orientacji.

Ja osobiście już jestem daleki od wszystkich teorii, nie ważne jak i skąd: jestem jaki jestem i tak musi pozostać. Wkurza mnie czasem lub rozbawia jakaś teoria.

No istnieje jeszcze wiele zabobonów o ciąży, kobieta ma nie przechodzić, pod słupkami sznurkami, itd., ma się się na nic nie gapić (nie zapatrzyć) np., na zwierzęta, na ludzi, na ogień, uważać, żeby się nie poparzyć, nie wyrywać zębów i wiele innych.

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12138
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 22.08.2008 11:58:40

Przeciwciała? - No to dlaczego w rodzinie z trzema synami ŚRODKOWY (tylko) jest gejem? Najmłodszy tez powinien - a nie jest.


killimek

Postautor: killimek » 22.08.2008 14:38:58

Nie przeciwciała, te akurat służą do tego by noworodek był odporny na pewne choroby a hormony, które przy pewnych czynnikach genetycznych i przebiegu ciąży mogą wpływać na orientacje. To jest też teoria i nie do końca wyjaśniona i zbadana, jak większość.

Bardziej mi to odpowiada i jest bardziej prawdopodobne niż założenia, że orientacje się nabywa przez wychowanie czy urazy psychiczne z dzieciństwa:
- brak miłości ze strony ojca,
- wykorzystanie seksualne,
- i wiele więcej.

Moja teoria I:
- "istnieje czynnik (genetyczny) odpowiedzialny za taki stan rzeczy, jednak by wszystko zaowocowało muszą dołączyć jeszcze inne czynniki i to w czasie ciąży"

Wyjaśnia to też w pewnym sensie biseksualizmy, tzn., w jakimś momencie zabrakło jakiegoś czynnika, który warunkuje konkretną orientacje.

Teoria II:
- "możliwe, że to heteroseksualizm jest zaburzeniem, który dotyka wiele osób, jednak przez to jest uważany za normę. Bo w pewnym sensie (przy sprzyjających warunkach, jako 99,9 % geje możemy nawet współżyć z kobietami) wiec wszyscy jesteśmy Biseksualni"

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12138
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 22.08.2008 17:27:53

Ale to z hormonami się kupy nie trzyma! Bo zmiejszone działanie androgenów w ciąży na męski płód musiałoby skutkować niedorozwojem męskich narządów płciowych - a geje mają wszystko na swoim miejscu, niczego im nie brakuje.


nigrivon

Postautor: nigrivon » 22.08.2008 20:39:55

może być taki wpływ, który ma wpływ na rozwój mózgu (a budowa mózgu homo i heteroseksualistów jest różna) a na rozwój narządów płciowych nie

killimek

Postautor: killimek » 23.08.2008 01:29:13

Teorie taka głosił, Profesor A. Jaczewski. Nie wiem czy jeszcze mówi o tym na wykładach i czy jeszcze wykłada.
Teoria ta była też w jego publikacji.

Co do wielkości członka i budowy męskich narządów płciowych, kiedyś uważano, że dzięki hormonom geje posiadają większe narządy.


Wróć do „1.5. Pozostałe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość