Memento mori

Dyskusje najwyższej próby niepasujące do pozostałych działów.
pumex

Memento mori

Postautor: pumex » 09.10.2006 13:18:15

Dziś odszedł od nas Marek Grechuta (1945-2006)

Chciałbym, byśmy w tym temacie zamieszczali informacje o ludziach kultury i sztuki, mediów, przyjaciołach itp., którzy zakończą swój ziemski bieg.

Awatar użytkownika
wiatrak
Ciacho
Ciacho
Posty: 6576
Rejestracja: 29.01.2003 22:32:58
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: wiatrak » 09.10.2006 13:24:09

Właśnie usłyszałem o Jego odejściu w radio...

[*]
WOOF!

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12127
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 09.10.2006 13:24:10

Od dawna wyglądał na straszliwie schorowanego.


Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 11236
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Postautor: Kawa » 09.10.2006 13:25:56

:-( [*]
Z forum się dowiaduję...
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!

Awatar użytkownika
anesz48
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 72
Rejestracja: 01.02.2003 20:33:35
Lokalizacja: Szczecin

Re: Memento mori

Postautor: anesz48 » 09.10.2006 14:45:18

pumex pisze:Dziś odszedł od nas Marek Grechuta (1945-2006)

Chciałbym, byśmy w tym temacie zamieszczali informacje o ludziach kultury i sztuki, mediów, przyjaciołach itp., którzy zakończą swój ziemski bieg.


Od Niego zaczęła się moja fascynacja piosenką poetycką. Szkoda człowieka i piosenkarza :smutny:

SalamanderKing

Postautor: SalamanderKing » 09.10.2006 15:26:23

Ja słyszałem, że Grechuta coraz bardziej się wycofywał z życia publicznego i towarzyskiego, że ostatnimi czasy praktycznie żył w swoim własnym świecie, nie interesując się wiele światem zewnętrznym. Przyznam, że wyczytałem to w jakiejś kolorowej gazetce, więc może to tylko plotki.
Szkoda, że zmarł. Bardzo podoba mi się jego twórczość.

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 28211
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Postautor: Walpurg » 09.10.2006 16:02:48

Też mi smutno! :(

Ostatnia jego piosenka to nagrany z Myslovitz "Kraków" - jedna z najlepszych piosenek i Grechuty i Myslovitz. I brzmi tak jakoś pożegnalnie...
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12127
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 10.10.2006 21:27:30

Zdaje się, że M.G. się targnął... (depresja).


Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 28211
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Postautor: Walpurg » 23.01.2007 22:10:43

Zmarł Ryszard Kapuściński

:( :( :(
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Aribeth.de.Tylmarande

Postautor: Aribeth.de.Tylmarande » 24.01.2007 10:21:45

Kompletnie nie na miejscu dyskusja dotycząca formy 'żałobnictwa a la funik" została wydzielona do osobnego tematu.

:czytaj: Żałoba a la funik :czytaj:

karol190

Postautor: karol190 » 24.01.2007 10:58:09

Pierwszy raz z literaturą Ryszarda Kapuścińskiego zetknąłem się jeszcze w szkole średniej. Były to pierwsze „Lapidaria”. Pamiętam, że dla „młodego gniewnego” z głową nabita książkowymi mądrościami było to jak kubeł wody. Krótkie, kilkuzdaniowe refleksje i opisy świata, jakże różne od tych promowanych przez komunistyczną prasę i literaturę i o ile od nich prawdziwsze. To chyba wtedy pierwszy raz pomyślałem, że zostanę dziennikarzem.
Minęło kilka lat i jako początkujący dziennikarz przeprowadzałem pierwszy w życiu wywiad. Moim rozmówcą był On – Ryszard Kapuściński. W młodzieńczym zadufaniu wierzyłem, że potrafię wydusić z niego takie rzeczy, jakich nigdy nikomu nie mówił i o czym nie napisał w swoich książkach. Jednak szybko zostałem sprowadzony na ziemię. W sposób nader kulturalny. Owszem, odpowiadał na moje pytania i to nader wyczerpująco. Do tego stopnia, że Jego odpowiedzi w sposób naturalny nakierowywały mnie na kolejny temat, o którym warto byłoby porozmawiać. Zawsze jednak czekał, aż zadam kolejne pytanie. Kiedy wreszcie wyszedłem nie byłem pewien, kto z kim przeprowadzał wywiad – ja z Nim, On ze mną czy też On rozmawiał sam ze sobą, a ja pełniłem rolę aktywnego, prowadzonego za rączkę słuchacza? Pamiętam również, że Kapuściński nie zażądał autoryzacji. Poradził mi jednak, abym przynajmniej w pierwszych latach mojej „kariery” dziennikarskiej zawsze sam proponował rozmówcy przedstawienie tekstu do autoryzacji. I abym nie ufał redaktorom poprawiającym moje artykuły. Do tej ostatniej rady stosuję się po dziś dzień.
Dziennikarz tej klasy rodzi się raz na sto lat. Długo jeszcze nie pojawi się nikt taki jak On. Jeśli w ogóle ktoś będzie w stanie Mu dorównać.
P.S. Za wywiad przeprowadzony z Ryszardem Kapuścińskim dostałem najwyższą ocenę. Do dziś jest to chyba mój najlepszy tekst. Szkoda, że zaginął gdzieś w archiwach uczelni.

funik

Postautor: funik » 24.01.2007 19:00:32

Zmarła Krystyna Feldman,
bogowie jak ostatnio się sypnęło

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12127
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 24.01.2007 20:31:25

WIELKA AKTORKA, WSPANIAŁY CZŁOWIEK!


antypapież

Postautor: antypapież » 24.01.2007 21:11:28

Jejku, bez przesady, występowała w samych podrzędnych rolach, w Teatrze Nowym w Poznaniu tylko w jedym spektaklu zagrała główną rolę + główna rola w Nikiforze. Z reguły wchodziła na scenę na dwie minuty i znikała. Brak talentu niestety, tyle tylko, że była cudaczna, śmiesznie mała, charakterystyczna. Robienie z niej jakiejś wielkiej aktorki jest niepoważne.

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35773
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Postautor: Hebius » 24.01.2007 21:23:16

Można być wielką aktorką występując w samych drugoplanowych rolach. To, że nie miałą urody, by grać pierwszoplanowe amantki nie znaczy, że nie miałą talentu. [resztę wpisu ocenzuruję, bo bym musiał sam sobie dać bana :x ]
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12127
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 25.01.2007 08:18:48

O to chodzi! - To wielka sztuka wejść na chwilę i pozostawić wrażenie nie do zapomnienia! Pierwszoplanowi mają na to całe przedstawienie! A jakie cudowne poczucie humoru miała! Zwłaszcza na swój temat. W czasie wojny, gdy było niebezpiecznie - wysyłano wszędzie ją, bo, jak mówiła, wiadomo było, że jej nie zgwałcą. Jakie świńskie piosenki publicznie śpiewała! TO WIELKA STRATA! Mogła jeszcze lata całe występować!


Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4509
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Postautor: achim » 10.02.2007 12:48:35

Oprocz Nikifora zagrala genialnie w pieknym filmie Piwowarskiego Yesterday, to bardzo piekny film , szkoda , ze zapomniany

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 28211
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Postautor: Walpurg » 04.03.2007 18:45:25

Tadeusz Nalepa nie żyje

Jeden z najwybitniejszych polskich muzyków bluesowych, kompozytor, gitarzysta i wokalista Tadeusz Nalepa zmarł po długiej chorobie, miał 64 lata - poinformowała TVN 24
Tadeusz Nalepa urodził się 26 sierpnia 1943 w Zgłobniu koło Rzeszowa. Ukończył szkołę muzyczną w Rzeszowie w klasach skrzypiec, klarnetu i kontrabasu.

Swoją karierę muzyczną rozpocząl od wyróżnienia w kategorii duetów na II "Festiwalu Młodych Talentów" w Szczecinie w roku 1963 wraz z Mirą Kubasińską. W 1965 roku założył grupę Blackout, i zaczął komponować muzykę do tekstów poety Bogdana Loebla. Zespół istniał do końca roku 1967, wydając siedem płyt.

W 1968 roku założył grupę Breakout. Zespół istniał 13 lat i nagrał 10 płyt. W 1982 zadebiutował jako solista w Hali "Gwardii" w Warszawie w koncercie "Rock-Blok". W 1985 roku, Tadeusz Nalepa reaktywował zespół Breakout z okazji dwudziestolecia swojej działalności scenicznej.

W 1986 pismo "Jazz Forum" przyznało mu tytuł najlepszego: muzyka, kompozytora, gitarzysty. Wtedy też nawiązał owocną współpracę z zespołem Dżem, z którym nagrał płytę Numero Uno.

W 1988, po występach za granicą, wydał podwójny album To mój blues, zawierający nagrania z lat 1982-1988.

Od 1993 występował z formacją Nalepa-Breakout i z tym zespołem nagrał płytę Jesteś w piekle. W tym samym roku został laureatem nagrody im.Marii Jurkowskiej, przyznawanej przez Program III Polskiego Radia.
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4509
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Postautor: achim » 04.03.2007 21:10:12

OGROMNY ZAL, MOGL TYLE JESZCZE ZROBIC

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12127
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 04.03.2007 21:52:18

Szkoda człowieka - ale od rozstania z Kubasińską robił cienkie rzeczy. Na dodatek pisał, niestety, teksty. A po Loeblu...



Wróć do „1.5. Pozostałe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość