Witajcie

Jesteś nowy/nowa? Powiedz wszystkim cześć. Napisz coś o sobie.
Awatar użytkownika
Joregatsu
forumowy
forumowy
Posty: 265
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Witajcie

Postautor: Joregatsu » 06.03.2018 22:05:59

Moje podejsćie do seksu jest inne. Pewnie, nie pasowało że nie jestem łatwy. Nie zarucha nie ma po co się spotkać. Ponad 20 razy z facetami rożnymi w ciagu 5 lat :o
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
Miodrzekł
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 392
Rejestracja: 20.09.2017 20:53:05
Lokalizacja: N/A

Re: Witajcie

Postautor: Miodrzekł » 07.03.2018 00:35:20

Nie wiadomo czy chodziło o seks czy nie, to po prostu dziwne, że znacie się przez neta a koles unika spotkania się na żywo.
Ponad 20 facetów w ciągu 5 lat... nie dopytuj zatem gejòw o ilość partnerów, możesz się zdziwić :x

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7823
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Witajcie

Postautor: jazzik » 07.03.2018 00:41:40

"nie dopytuj zatem gejòw o ilość partnerów, możesz się zdziwić :x" - zabrzmiało jakbyś pisał do heteryka.

Facet musi sobie sporo rzeczy poukładać, nie strasznie go, że dziesiątki partnerów, to jest jakiś gejowski standard. :wink:
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Joregatsu
forumowy
forumowy
Posty: 265
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Witajcie

Postautor: Joregatsu » 07.03.2018 08:31:19

jazzik pisze:Sam musisz "to" wyczuć odnośnie związku.
Zrozumienie jest ważne, przyjaźń nawet bardzo, ale czy potrafiłbyś być z kimś tak bardzo podobnym do Ciebie?
I wreszcie - czy on chciałby tego samego?

Nie niechciał bym. Życie z osobą z depresją musi być ciężkie. Nawet niektóre internetowe znajomości się przez to rozpadły. Mieć znajomego z depresją to ciężar dla takiej osoby.

Wiecie ja chyba uzależniłem się od tej znajomości. Wiem, że i tak tego nic nie będzie. Mam nadzieję, że z pomocą psychologa to zwalcze, to uzależnienie się od tego znajomego. Nie będę szukał już nikogo. Jak stanę na nogi kiedyś to poprostu muszę znaleźć coś co zajmie mi czas, zaabsorbuje umysł. Można być samemu i być szczęśliwym. Teraz tego nie widzę, ale do tego będę dążył. Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
Joregatsu
forumowy
forumowy
Posty: 265
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Witajcie

Postautor: Joregatsu » 07.03.2018 08:46:58

Ostatnia rzecz jaką zrobiłem to napisałem do jego siostry, która wie, że on jest gejem że chlopak cierpi nie wiem nerwica czy depresja czy obydwie te "rzeczy" naraz. Tylko tyle lub aż tyle. Ja mu nie pomogę sam mam depresję, ostatnio nawet gorzej się czuję. Depresję mam od wielu lat. A decyzję o podjęciu leczenia podjąłem za namową siostry pod koniec 2017 r. Więcej dla niego nic zrobić nie mogę. Stopniowo będę chciał tą znajomość wyciszyć, równolegle z pracą z psychologiem.
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7823
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Witajcie

Postautor: jazzik » 07.03.2018 14:46:37

Joregatsu, ja leczę się z przerwami od 13 lat.
To nie jest tak, że skoro jesteś chory, to masz przeczekać życie i z nikim się nie wiązać, żeby ten ktoś nie cierpiał.
Praca, hobby, to wszystko raczej nie zastąpi Ci drugiej osoby. Mnie udawało się w ten sposób żyć latami, nie dopuszczałam do siebie myśli, że mogę być szczęśliwa, więc nie byłam. Miałam koło siebie zakochaną kobietę, ale nie "widziałam" tego, myślałam, że jej będzie źle przeze mnie a jej było źle, bo nie dawałam jej szansy. Oczywiście, mnóstwo ludzi (facetów, kobiet - bez znaczenia) ucieknie na dźwięk słowa depresja, ale istnieją tacy, którzy tego nie zrobią i to ich trzeba szukać. :yes:
Ostatnio zmieniony 07.03.2018 17:52:01 przez jazzik, łącznie zmieniany 1 raz.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Avril
gejlord
gejlord
Posty: 6908
Rejestracja: 06.07.2015 11:48:06
Lokalizacja: ; )

Re: Witajcie

Postautor: Avril » 07.03.2018 14:55:19

jazzik pisze: nie strasznie go, że dziesiątki partnerów, to jest jakiś gejowski standard. :wink:


Jednak dziesiątki partnerów zaczynają być standardem. Nie wiem dlaczego, po co i w jakim celu, ale z opowiadań forumowiczów, jak i naszych znajomych z branży tak to wygląda. Kiedy mówię komuś w realnym życiu, że mam 25 lat i od 9 lat śpię tylko z Tomkiem, a przed nim nie miałem nikogo to patrzą na mnie jak na jakiegoś "wynaturzeńca" i dziwią się, że przez 9,5 roku można przy jednym kutasie/dupie siedzieć.

Awatar użytkownika
Joregatsu
forumowy
forumowy
Posty: 265
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Witajcie

Postautor: Joregatsu » 07.03.2018 14:56:01

Wiem, że tylko mały odsetek ludzi trwa do końca z osobą z depresją. Ja się od ludzi odsuwam. Nawet przyjaciółce napisałem, że daję jej spokój na jakis czas. Muszę przez to sam przejść przejść i sam się z tym zmierzyć.
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
Joregatsu
forumowy
forumowy
Posty: 265
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Witajcie

Postautor: Joregatsu » 07.03.2018 14:57:16

Avril pisze:
jazzik pisze: nie strasznie go, że dziesiątki partnerów, to jest jakiś gejowski standard. :wink:


Jednak dziesiątki partnerów zaczynają być standardem. Nie wiem dlaczego, po co i w jakim celu, ale z opowiadań forumowiczów, jak i naszych znajomych z branży tak to wygląda. Kiedy mówię komuś w realnym życiu, że mam 25 lat i od 9 lat śpię tylko z Tomkiem, a przed nim nie miałem nikogo to patrzą na mnie jak na jakiegoś "wynaturzeńca" i dziwią się, że przez 9,5 roku można przy jednym kutasie/dupie siedzieć.


To pogratulować tylko, bo tak powinno być ;)
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
Miodrzekł
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 392
Rejestracja: 20.09.2017 20:53:05
Lokalizacja: N/A

Re: Witajcie

Postautor: Miodrzekł » 07.03.2018 15:05:15

Jak dla mnie to powinno być tak, że ludzie nie oceniają ilości partnerów u kogoś innego.

Joregatsu pisze:Wiem, że tylko mały odsetek ludzi trwa do końca z osobą z depresją. Ja się od ludzi odsuwam. Nawet przyjaciółce napisałem, że daję jej spokój na jakis czas. Muszę przez to sam przejść przejść i sam się z tym zmierzyć.

Takie odsuwanie się trochę na siłę nie "karmi" depresji?

Awatar użytkownika
Joregatsu
forumowy
forumowy
Posty: 265
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Witajcie

Postautor: Joregatsu » 07.03.2018 15:21:25

Może tak, ale co mam mówić, źle mi. Jak nie mam nic do powiedzenia innego, bo stan umysłu do bani to wolę się odsunąć od znajomej. Nawet z samej deprechy wynika wycofanie się z kontaktów z ludźmi. Nie jest tak, że "katuję" się emocjonalnie/psychicznie. Poprostu depresja to dziwny stan umysłu. Pewnie, że chcialbym być już zdrowy. Do tego jednak czas potrzebny.
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7823
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Witajcie

Postautor: jazzik » 07.03.2018 17:55:26

Łatwiej jest przez to przechodzić w otoczeniu rodziny i przyjaciół, naprawdę.
Avril pisze:
jazzik pisze: nie strasznie go, że dziesiątki partnerów, to jest jakiś gejowski standard. :wink:


Jednak dziesiątki partnerów zaczynają być standardem. Nie wiem dlaczego, po co i w jakim celu, ale z opowiadań forumowiczów, jak i naszych znajomych z branży tak to wygląda. Kiedy mówię komuś w realnym życiu, że mam 25 lat i od 9 lat śpię tylko z Tomkiem, a przed nim nie miałem nikogo to patrzą na mnie jak na jakiegoś "wynaturzeńca" i dziwią się, że przez 9,5 roku można przy jednym kutasie/dupie siedzieć.

Słyszałam różne opowieści, w tym od kuzyna, ale zawsze zakładałam, że to jest takie erotomaństwo - gawędziarstwo, na zasadzie krowy, która dużo ryczy. :mrgreen:
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Joregatsu
forumowy
forumowy
Posty: 265
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Witajcie

Postautor: Joregatsu » 07.03.2018 18:59:18

Ludzie różni są i różne potrzeby i priorytety mają. Ja się mam za monogamiste. Nie wyobrażam sobie związku i seksu na boku. Mam żelanze sumienie. Napaleńcem też nie jestem stąd nigdy seksu z facetem nie uprawiałem, nawet żeby "sprawdzić" jak to jest :)
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
Miodrzekł
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 392
Rejestracja: 20.09.2017 20:53:05
Lokalizacja: N/A

Re: Witajcie

Postautor: Miodrzekł » 07.03.2018 19:09:27

jazzik pisze:Słyszałam różne opowieści, w tym od kuzyna, ale zawsze zakładałam, że to jest takie erotomaństwo - gawędziarstwo, na zasadzie krowy, która dużo ryczy. :mrgreen:

Kiedyś też tak myślałem, ale potem założyłem konto na grindrze :P miałem je bardzo krótko bo poznałem chłopaka, ale po tym co widziałem, to kilkudziesięciu partnerów jest do "zrobienia" w kwartał. I to będąc wybrednym :x

Awatar użytkownika
Avril
gejlord
gejlord
Posty: 6908
Rejestracja: 06.07.2015 11:48:06
Lokalizacja: ; )

Re: Witajcie

Postautor: Avril » 08.03.2018 00:23:03

jazzik pisze:Słyszałam różne opowieści, w tym od kuzyna, ale zawsze zakładałam, że to jest takie erotomaństwo - gawędziarstwo, na zasadzie krowy, która dużo ryczy. :mrgreen:


Nasz znajomy, ma co chwilę innego faceta. Generalnie to ja nie wiem co w nim widzą, bo on ani super ładny, ani bogaty, no taki typowy kowalski :mrgreen: Do sedna: Gdybyś kochana słyszała, widziała ile on chłopaków przeleciał w swoim życiu, to nie uwierzyłabyś( ja to wiem od Tomka i jego samego). Raz na studiach ( studiował z Tomkiem na AWF) założyli się, że codziennie przez miesiąc przeleci innego gościa- zrobił to. Kiedy czasem imprezujemy, to potrafi w ciągu jednej imprezy przelecieć 3 chłopaków.... OFC każdy nowy chłopak ( średnio co 14 dni inny) jest obowiązkowo przywieziony do Rawicza i przedstawiony jako ten jedyny, ten wyjątkowy. Rzygam już, kiedy słyszę od Tomka, że Karol przyjedzie z chłopakiem. Kiedyś był z jednym prawie 6 miesięcy, ale mu się znudził i powiedział to otwarcie przy moich rodzicach :P Rozumiem sex dla przyjemności, ale to ruchanie się jak fretki w klatce mnie przeraża.

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7823
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Witajcie

Postautor: jazzik » 08.03.2018 00:49:41

Mój kuzyn miał średnio co kwartał nowego "jedynego". W końcu poznał takiego, z którym miał brać ślub... w marcu, ale ten ślub jest przełożony na lato... ciekawe, czy w ogóle dojdzie do skutku.

Znam osoby w typie tego Karola (kobiety, facetów, hetero, homo) i zastanawiam mnie, czy oni chociaż pamiętają tych swoich "kochanków"?
Chociaż przypuszczam, że nie.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
gejowy
gejowy
Posty: 2397
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Witajcie

Postautor: Renly Baratheon » 08.03.2018 02:34:42

Zaprawdę zaprawdę powiadam Wam Drodzy Bracia i Siostry :lol: w Tęczy, że Owi Uczestnicy Misteriów Priapa i Wenus praktykujący "miłość bliźniego" :gay: :D prędzej wejdą do Niebiańskich Królestw i będą ucztować z Bogami na Olimpie niźli My, albowiem Bogowie rzekli niegdyś ludziom: "Rozkoszujcie się i chędożcie się, i napełniajcie ziemię miłością, i czyńcie ją sobie rajem na ziemi;". Natomiast Nam cnotliwym mężom Antinousa pozostaje czekać, czekać i jeszcze raz czekać, bo i Nas nagroda nie ominie, albowiem wiele jest dróg do Zbawienia, doskonałości i szczęścia, jedne są szybkie i natychmiastowe, inne długie i dalekowzroczne, jednak zapłatę każdy otrzyma. Być może nawet Ci, którzy cierpliwie czekają, o wiele większą. :D :aniol: :gay:
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
Joregatsu
forumowy
forumowy
Posty: 265
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Witajcie

Postautor: Joregatsu » 08.03.2018 08:42:48

Avril pisze:
jazzik pisze:Słyszałam różne opowieści, w tym od kuzyna, ale zawsze zakładałam, że to jest takie erotomaństwo - gawędziarstwo, na zasadzie krowy, która dużo ryczy. :mrgreen:


Nasz znajomy, ma co chwilę innego faceta. Generalnie to ja nie wiem co w nim widzą, bo on ani super ładny, ani bogaty, no taki typowy kowalski :mrgreen: Do sedna: Gdybyś kochana słyszała, widziała ile on chłopaków przeleciał w swoim życiu, to nie uwierzyłabyś( ja to wiem od Tomka i jego samego). Raz na studiach ( studiował z Tomkiem na AWF) założyli się, że codziennie przez miesiąc przeleci innego gościa- zrobił to. Kiedy czasem imprezujemy, to potrafi w ciągu jednej imprezy przelecieć 3 chłopaków.... OFC każdy nowy chłopak ( średnio co 14 dni inny) jest obowiązkowo przywieziony do Rawicza i przedstawiony jako ten jedyny, ten wyjątkowy. Rzygam już, kiedy słyszę od Tomka, że Karol przyjedzie z chłopakiem. Kiedyś był z jednym prawie 6 miesięcy, ale mu się znudził i powiedział to otwarcie przy moich rodzicach :P Rozumiem sex dla przyjemności, ale to ruchanie się jak fretki w klatce mnie przeraża.


To ja wolałbym być aseksualny.
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
Imbryk
forumowy
forumowy
Posty: 203
Rejestracja: 14.07.2017 19:37:55
Lokalizacja: Polska

Re: Witajcie

Postautor: Imbryk » 08.03.2018 18:46:46

Jak przychodzi do związku aseksualny + alloseksualny to wyjścia są trzy:
- as godzi się na otwarty związek (dla monogamisty pomysł nie do zaakceptowania)
- as godzi się na seks (na co przeważnie nie ma ochoty)
- allo i as rozchodzą się

Więc już lepiej być homoseksualnym, niż tylko homoromantycznym (100 razy większy problem ze znalezieniem partnera, przy założeniu że asów jest 1%).

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
gejowy
gejowy
Posty: 2397
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Witajcie

Postautor: Renly Baratheon » 08.03.2018 19:00:36

Przyciągam aseksualnych jak magnes szpilki. Zazwyczaj są "dziwni", ale w pozytywnym sensie tego słowa. :gay: :aniol:
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący


Wróć do „3.1. Przywitaj się”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość