Wspólne mieszkanie

Akceptacja, samoakceptacja, wychodzenie z szafy, outing, walka o prawa osób nieheteroseksualnych, ruch LGBT.
Awatar użytkownika
Golem_z_parasolem
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5245
Rejestracja: 13.12.2013 15:50:18
Lokalizacja: Gda.

Postautor: Golem_z_parasolem » 19.01.2014 23:52:52

brodzki to była aluzja, że niedawno Nathiego wywalono z łóżka i dano łopatę do śniegu...
Forum trzeba czytać kontekstowo :mrgreen:

Swoją drogą brodzki na niebiosa! Błagam nie cytuj co chwilę postu nad swoim...
Warto przeczytać Regulamin, to maksymalnie 2 minuty... Poważnie...

brodzki pisze:Szukanie mieszkania z teatrem nie ma nic wspólnego.
:shock:
Ignorant!
W zeszłym roku (2013) Golem był (w zaokrągleniu w dół zapewne) na jakichś 70 przedstawieniach (liczę też duble).
Proszę teatrofilów o wsparcie, bo wszystko mi opadło...
Teatr ma bardzo dużo wspólnego...
Szczególnie wspomniana sztuka, nie podałem jej od czapy - bardzo dobrze wpisuje sięw sytuację: szukamy mieszkania dla siebie
Literatura, film, muzyka, teatr - sztuka ot co - pomaga i odpowiada na wiele pytań...
Nie podoba mi się taka banalizacja... Bo z postacią filmową to o wiele chętniej się ludzie utożsamiają - całościowo jak i sytuacyjnie.

Swoją drogą widać, że nie widziałeś spektaklu
brodzki pisze:Szukanie mieszkania z teatrem nie ma nic wspólnego.
, bo ma

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29954
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Postautor: Nathi » 19.01.2014 23:55:34

senso Ale kto przyjedzie Komisja mnie nie chce!
Tylko ty i mpp no i Golemik :D

A można by było ognisko zrobić :P kurde 5 pokojów i salon tyle mężów by się pomieściło !! rzygać można by było w ogródku...
Jaka impreza !!
Wieś by pobiła rekord ginesa w obecności gejów w niej :D

Korek super u mnie będzie wojna :) na 100%

senso

Postautor: senso » 19.01.2014 23:55:55

To chyba jeździsz po Polsce intensywnie, bo tyle premier to ma kilka miast razem wziętych, albo grasz w nich, skoro tyle powtórek.

senso

Postautor: senso » 19.01.2014 23:56:52

Przestanę Cię lubić, skoro o mnie zapomniałeś.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29954
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Postautor: Nathi » 19.01.2014 23:58:03

Tylko ty

Nie zapomniałem, no przecież Ci naprawię auto za free.

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 28211
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Postautor: Walpurg » 19.01.2014 23:58:39

korek pisze:To mi przypomniało oburzenie mojego ojca dotyczące wymiany prawa jazdy co 15 lat. Tak to przeżywa, ale niech sobie uświadomi, że ma 50 więc biorąc pod uwagę wszelkie okoliczności drugich 50 sobie nie pojeździ.


Ale ta wymiana dopiero od roku 2028 do 2033!
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
korek
arabska księżniczka
arabska księżniczka
Posty: 8309
Rejestracja: 25.06.2004 14:09:31
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: korek » 19.01.2014 23:59:52

No właśnie! Mówię mu, że zanim wymienisz te prawo jazdy to minie 15 lat no i potem ew drugie 15.
Kurde, nie wiem ile on myśli jeździć :lol:

senso

Postautor: senso » 20.01.2014 00:03:16

Zacznijmy od tego, że za 30 lat zmienią ustawę, bo samochody będą jeździły same. Wsiadasz z balkonikiem do wozu i mówisz do avatara: tryb sport, na dziwki. I jedziesz. Prawko będą dostawały niepełnoletnie dzieci a Walp przekwalifikuje się na nadzorcę systemu komunikacji indywidualnej i będzie tylko patrzył po kontrolkach, czy wszystko działa prawidłowo. Ostatni Ikarus będzie stał zaś na Węgrzech tuz przy eksponatach z okresu maszyn parowych. Tusk zaś ogłosi, że własnie podniesiono wiek emerytalny do 115 lat i rząd przystąpi niebawem do kończenia prac nad ustawą o związkach partnerskich :lol:

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 28211
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Postautor: Walpurg » 20.01.2014 07:58:24

senso :D

korasek, tacie trudno pogodzić się z tym, ile będzie miał lat za 15 i 30 lat :P
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
kowalski-ktos.9
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 100
Rejestracja: 20.06.2016 22:25:53
Lokalizacja: Polska

Wspólne mieszkanie - problemy i rady

Postautor: kowalski-ktos.9 » 23.08.2017 22:02:01

Drodzy,

postanowiliśmy z partnerem zamieszkać. Wybierzemy nowe mieszkanie, do którego oboje się wprowadzimy. Boję się, że wiele rzeczy może nas przerosnąć. Wspólne mieszkanie do wielka sprawa dla mnie. Bardzo chcę ale też boję się ilości kompromisów jakie będę musiał zawrzeć.

Jak to było u Was? Jak sobie to wyobrażaliście a jak było na prawdę? Jak sobie radziliście z "docieraniem się"? Macie jakieś rady?

Pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
Snoflaxe
gejowy
gejowy
Posty: 2704
Rejestracja: 06.06.2011 23:13:17
Lokalizacja: Kraków

Re: Wspólne mieszkanie - problemy i rady

Postautor: Snoflaxe » 23.08.2017 22:47:49

Gratulacje i powodzenia! :)

Niestety rad żadnych nie mam, ale też się obawiałem i odwlekałem to przez kilka miesięcy (mieliśmy niespełna 21 lat, gdy razem zamieszkaliśmy), ale po przeprowadzce uważam, że it's no big deal. Przeszło bardzo płynnie i bez jakiegoś szoku.

Obawiasz się ilości kompromisów, bo masz wiele jakichś nietypowych przyzwyczajeń? Mocno się różnicie w kwestiach typu np. bałaganiarz / pedant?
Jedyny taki ogólny problem, jaki mogę sobie wyobrazić, to szok, gdy po kłótni każdy nie może iść w swoją stronę, tylko musi położyć się we wspólnym łóżku, gdy brak kanapy :P Reszta to chyba kwestie dopasowania partnerów.
Obrazek

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8744
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Wspólne mieszkanie - problemy i rady

Postautor: jazzik » 23.08.2017 22:56:46

Powodzenia! :)

Nie no, kanapa musi być. :P

Zobaczcie, jak Wam się będzie mieszkało razem, jeśli będą się pojawiały jakieś kwestie wymagające kompromisu, to je omówicie na spokojnie.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
kowalski-ktos.9
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 100
Rejestracja: 20.06.2016 22:25:53
Lokalizacja: Polska

Re: Wspólne mieszkanie - problemy i rady

Postautor: kowalski-ktos.9 » 23.08.2017 23:28:14

Snoflaxe pisze:bałaganiarz / pedant?

Ja jestem stoikiem a partner to burza uczuć zmienności i nastrojów. Potrafi być bardzo wymagający w ciągu sztormów nawet przez telefon a jak zamieszkamy to chyba będę musiał być pantoflarzem albo stanę się nikim na kanapie :D :D

Awatar użytkownika
shane82
supernowa
supernowa
Posty: 6053
Rejestracja: 03.11.2011 00:05:51
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Wspólne mieszkanie

Postautor: shane82 » 24.08.2017 08:50:57

Stoik nie musi być pantoflarzem albo nikim na kanapie.
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29954
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Wspólne mieszkanie

Postautor: Nathi » 24.08.2017 09:55:03

Nie ma się czego bać :)
Mój chłopak się do mnie wprowadził po roku znajomości i to w dodatku do moich rodziców (co prawda całe piętro było nasze). Przeżyliśmy siebie i ich :P
Potem wyprowadzka do kawalerki, też poszło gładko. Nie zabiliśmy się w ikei kupując wszystko od podstaw.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

usuniety_nr1

Re: Wspólne mieszkanie

Postautor: usuniety_nr1 » 24.08.2017 11:56:40

przecież wy mieszkacie razem tylko w wakacje i weekendy, nie ma co porównywać...

ja bym się bał:X

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29954
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Wspólne mieszkanie

Postautor: Nathi » 24.08.2017 13:02:47

No wiem,że nie masz porównania :P

Ale przynajmniej zawsze ma kto ratować jak na klopie zabraknie papieru :mrgreen:

Chociaż najgorzej było ze zmywaniem. Ja byłem przyzwyczajony do zmywarki, a on do tego, że po obiedzie zmywa mama.
No i jeszcze jedna rzecz była ciężka, kolacje i śniadania.
Ja bez śniadania nie wyjdę z domu. Nawet jak pociąg by był o 5 to o 4 je zjem. On znowu je około 9, gdzie ja bym umarł z głodu. Nie było chętnych.

Kolacja też do dupy, bo jadał bardzo późno, a ja chciałem około 19. W rezultacie ja nie robiłem sobie kolacji, bo on nie był głodny, a on później też nie robił, bo nie chciałem późno jeść. No i nie jadamy :x
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35772
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Wspólne mieszkanie

Postautor: Hebius » 24.08.2017 13:21:10

Ale problemy! Jakby trzeba było koniecznie jadać razem śniadania i kolacje.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8437
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Wspólne mieszkanie

Postautor: Leo » 24.08.2017 13:24:00

Mnie do 9, 10 nic do ust nie chce wejść poza kawą, herbatą itp. więc rozumiem Pysia.

Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: Wspólne mieszkanie

Postautor: SonGoku » 24.08.2017 13:24:41

jezus_chytrus pisze:przecież wy mieszkacie razem tylko w wakacje i weekendy, nie ma co porównywać...

ja bym się bał:X

Może właśnie dlatego nie mieszkałeś jeszcze z chłopakiem? Zacznij się wypowiadać, jak już trochę z kimś pomieszkasz, zazdrośniku :roll:


Wróć do „1.3. Akceptacja, coming-out i ruch LGBT”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość