Coming out.

Akceptacja, samoakceptacja, wychodzenie z szafy, outing, walka o prawa osób nieheteroseksualnych, ruch LGBT.
Awatar użytkownika
aerostat
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 63
Rejestracja: 01.07.2007 23:46:19
Lokalizacja: Kraków

Coming out.

Postautor: aerostat » 30.09.2009 00:10:07

W ciągu najbliższych dni czeka mnie coming out przed siostra, ktora od tygodnia ze mna mieszka (przyjechała na studia). Troszkę się denerwuję, ale doszedłem do wniosku, że muszę to zrobic :D Nie wiem w sumie po co to pisze... Prosze Was tylko o trzymanie kciuków :) No i niech wreszcie nadejdzie jakas odpowiednia chwila, zeby nie robic z tego poważnej rozmowy, tylko powiedziec jakby niechcacy :D

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12108
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 30.09.2009 08:54:33

Oczywiście: zrobić to niechcący i tak, żeby ustawić sprawę od razu jako oczywistość i rzecz najzwyklejszą w świecie.


Awatar użytkownika
Inkwizytor
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 556
Rejestracja: 15.06.2008 18:52:48
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Inkwizytor » 30.09.2009 10:06:47

Ja miałem taki problem z moją koleżanką. Była moją sąsiadką, mieszkaliśmy praktycznie drzwi w drzwi. Z początku bałem się jej mówić, bo nie chciałem, żeby rozgadała na osiedlu. A mieszkałem wtedy w niezbyt ciekawej, pełnej lumpów i dresiarzy części miasta.
Pewnego razu zdarzyła się zabawna sytuacja. Akurat był u mnie mój chłopak i słuchał sobie Mozarta (dość głośno). Ja w tym czasie brałem prysznic. Nagle ktoś zadzwonił do drzwi, więc szybko wyskoczyłem z wanny, narzucając tylko ręcznik. Oczywiście w drzwiach sąsiadka. :-D
- No hej, co robisz w samym ręczniku? - pyta.
- Eee... kąpałem się - odpowiadam.
- Ktoś jest u Ciebie?
- Nie, nikogo. :x
- Przecież słyszałam męski głos, rozmawiałeś z jakimś facetem.
- Nie, nie, to telewizor.
- Rozmawiasz z telewizorem? Może potrzebna Ci jakaś pomoc? Wiesz, są pewni lekarze... Poza tym słyszę chyba Requiem Mozarta. Słuchasz Mozarta i oglądasz telewizję?
- No dobra, jest u mnie kolega.
- I bierzesz przy nim prysznic? Myje ci plecy?
W tym momencie pomyślałem, żeby sprawę obrócić w żart.
- Nie tylko plecy - odpowiadam. :P
- Aha, to nie przeszkadzam, przyjdę innym razem. - jej uśmiech był baaardzo domyślny, wyraźnie nie odebrała tego jako żart.

I chcąc, nie chcąc musiałem jej wkrótce po tym powiedzieć, o co chodzi. Śmialiśmy się z tego jeszcze długo. :-D

Awatar użytkownika
Pszczolka Maja
gejlord
gejlord
Posty: 6529
Rejestracja: 11.01.2009 22:13:08
Lokalizacja: z ... Ula ...

Postautor: Pszczolka Maja » 30.09.2009 11:16:28

Fajne :)

Awatar użytkownika
Virtualboy
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3460
Rejestracja: 30.08.2009 10:51:14

Postautor: Virtualboy » 30.09.2009 13:32:31

Niezła historia z tą sąsiadką. :D
Prawdziwa miłość to próba wymiany dwóch samotności...

Awatar użytkownika
TODI2
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 301
Rejestracja: 02.07.2009 15:07:55

Postautor: TODI2 » 30.09.2009 14:06:58

speaker zycze powodzenia w rozmowie z siostra wiem po sobie ze powiedzenie o swojej orientacji chociaz jednej osobie duzo pomaga.Najlepiej czlowiek sie czuje gdy druga osoba to zrozumie i zaakceptuje.

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12108
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 30.09.2009 14:55:42

Trzeba się ustawić w takiej sytuacji, żeby nie sprawiać wrażenia, że się potrzebuje czyjejś tolerancji czy akceptacji. Jestem, jaki jestem i świetnie mi z tym. A inni niech sobie myślą, co chcą. - Tylko taka postawa daje przewagę. Żadnego dopraszania się zrozumienia!
Ostatnio zmieniony 30.09.2009 17:25:50 przez scynk, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
Virtualboy
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3460
Rejestracja: 30.08.2009 10:51:14

Postautor: Virtualboy » 30.09.2009 15:58:12

Speaker trzymam kciuki i życze powodzenia w rozmowie.
Prawdziwa miłość to próba wymiany dwóch samotności...

Awatar użytkownika
wiatrak
Ciacho
Ciacho
Posty: 6568
Rejestracja: 29.01.2003 22:32:58
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: wiatrak » 30.09.2009 18:55:52

3mam kciukasy :)

Mam już to za sobą i... czuję się z tym pysznie ;)

:spoko:
WOOF!

Awatar użytkownika
hyakintos
gejątko
gejątko
Posty: 45
Rejestracja: 08.08.2004 12:18:26
Lokalizacja: Sochaczew

Postautor: hyakintos » 30.09.2009 19:44:44

daj znac na forum jak to zrobisz.

http://hyakinthos1978.blogspot.com/

arkebuz

Postautor: arkebuz » 02.10.2009 15:41:21

Ja w zeszłym miesiącu też miałem pierwszy coming out, przed rodzicami, bratem i jego dziewczyną. Na szczęście wszyscy to zrozumieli, ale wiem, że jeszcze wiele coming outów przede mną, tak jak przed nami wszsytkimi.

bunio

Postautor: bunio » 07.11.2009 11:25:33

w czwartek byłem na imprezie (wersja mini) urodzinowej koleżanki ze studiów. Wszystko fajnie, gadamy, pijemy, bawimy. Była tam tez koleżanka, Polka-pochodząca z Kazachstanu. Zaczęła opowiadać o swojej poprzedniej imprezie na której było 5 Węgrów. Trzech z tych pięciu to byli geje. Koleżanka się oburzała, że oni się jakoś nie kryli, że nie udawali, trzymali się (dwóch z nich to była para) za ręce, obściskiwali. Z pełnym oburzeniem koleżanka mi o tym opowiadała po czym nastąpił taki oto dialog:
Ja: Aniu, ale Ty wiesz z kim rozmawiasz, prawda? Wiesz komu to opowiadasz?
Ania: No, tak. Z Tobą rozmawiam, o co Ci chodzi?
Ja: Ale wiesz przecież, że ja też jestem gejem i oburzanie się na to, że jakiś inny gej się ze swoją orientacją nie kryje, w mojej obecności jest lekko dziwne.
Ania: No nie żartu! Ty jesteś normalny przecież!
Ja: Nie wiem według jakiej skali jestem normalny a według jakiej nie jestem, ale na pewno jestem gejem.
...........tu zapada cisza, Ania czerwienie się niesamowicie, coś chce powiedzieć, nie bardzo jej to wychodzi, w końcu wykrztusiła ............
Ania: Przepraszam, muszę do WC iść!
po dobrych 20 minutach Ania wróciła. Była dla mnie tak uprzedzająco miła, że masakra. Wyraźnie było jej głupio. :) tak zwykle wyglądają moje coming outy :D niezaplanowane, pełny spontan :D

ciekawe czy Ania będzie mi jeszcze notatki pożyczać- bo ma najlepsze na roku :D

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12108
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 07.11.2009 12:14:10

No, brawo!!!!!!!!!!!! Oświaty kaganiec poniosłeś do Kazachstanu!!!!!!!!!!! :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:


Awatar użytkownika
Pszczolka Maja
gejlord
gejlord
Posty: 6529
Rejestracja: 11.01.2009 22:13:08
Lokalizacja: z ... Ula ...

Postautor: Pszczolka Maja » 07.11.2009 15:01:54

:-D

Super, musiała być nieźle zmieszana.

insane

Postautor: insane » 07.11.2009 19:04:31

...
Ostatnio zmieniony 04.11.2010 13:19:11 przez insane, łącznie zmieniany 1 raz.

Albus

Postautor: Albus » 07.11.2009 19:07:59

A mnie nie boli, że moi kuzyni jedzą mięso, że tatuś kocha opery tylko za bankiety ?? :) Ja mam krzyż, niech i oni noszą :P

Awatar użytkownika
TODI2
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 301
Rejestracja: 02.07.2009 15:07:55

Postautor: TODI2 » 07.11.2009 19:44:27

A ja sobie ostatnio uswiadomilem ze ciezko mi bedzie powiedziec ojcu .Pare dni temu ojciec czytal ksiazke ktora polecila mu moja babcia ,bo autorka ksiazki jest jej przyjaciolka z dziecinstwa.Ksiazka oparta jest na autentycznej historii mlodego chlopaka ktory byl zmuszany do bycia osobista prostytutka jednego z oficerow.Ojciec chcial mi opowiedziec o co chodzi i zaczal od tego ze ten chlopak oferowal "pedalskie uslugi".Nie wytrzymalem i powiedzialem ze mogl to powiedziec inaczej np ze byl meska prostytutka,bo jego wersja brzmi prostacko.Ojciec spojzal na mnie i powiedzial ze tak mowi 99,9%spoleczenstwa w tym ludzie wykrztalceni.Uznalem ze dluzsza dyskusja nie ma sensu i zeby nie powiedziec za duzo pweidzialem ze nie mam czasu na dyskusje i wyszedlem z pokoju.

Awatar użytkownika
mika
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1690
Rejestracja: 07.06.2008 19:36:44
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: mika » 07.11.2009 19:49:15

Mnie aż skręca jak ktoś używa słowa pedał. Za bardzo kojarzy mi się to słowo ze slowami pedofilia i pedriatria.
To że zachowuję się jak dziwka nie oznacza że jestem dziwką. ^ ^

Albus

Postautor: Albus » 07.11.2009 19:56:17

Lódzie są gupi siem nauczom arz po łbie dostanom !!

Powyższy hardcore tytułem wstępu.

Gdy robiłem prawko, przydzielono mi nietolerancyjnego instruktora, który na pierwszych zajęciach zaczął "pierdolonymi pedałami". Ja, na początek grzecznie, poprosiłem o nieużywanie w mojej obecności wulgaryzmów. Skutek: kpiące polecenia typu "a teraz proszę wcisnąć geja gazu". Ale i z tym sobie poradziłem.
Na ultimatum: wymiana instruktora albo moja wymiana szkoły jazdy, właściciel odpowiedział wywaleniem instruktora, bo to nie pierwszy taki przypadek.

Gupi chop powiedział hop, ale nie przeskoczył :)

Awatar użytkownika
mika
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1690
Rejestracja: 07.06.2008 19:36:44
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: mika » 07.11.2009 20:16:58

Brawa dla Albusa :brawo: :brawo: :brawo:
To że zachowuję się jak dziwka nie oznacza że jestem dziwką. ^ ^


Wróć do „1.3. Akceptacja, coming-out i ruch LGBT”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości