Stosunek do nagości

Akceptacja, samoakceptacja, wychodzenie z szafy, outing, walka o prawa osób nieheteroseksualnych, ruch LGBT.
Awatar użytkownika
mateusz19960708
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 98
Rejestracja: 14.08.2017 08:52:04
Lokalizacja: Poznań

Re: Stosunek do nagości

Postautor: mateusz19960708 » 20.08.2017 15:10:21

Sam z nagością nie mam problemu. Śpię nago, zdarza mi się się opalać nago. Także miejsca publiczne typu basen, czy siłownia nie stanowią problemu.
Mieszkam z trzema współlokatorami, hetero. W naszym mieszkaniu nie mam z tym problemu. Zdarza się, że widzimy sie nago i nikt z tego nie robi problemu.
A jak jest u Was?

Awatar użytkownika
Nanvi
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1312
Rejestracja: 03.08.2017 22:08:06
Lokalizacja: Made Holandia

Re: Stosunek do nagości

Postautor: Nanvi » 20.08.2017 15:34:24

W domu mieszkam z rodzicami i nieraz zdarza się że się zobaczymy nago, zero problemu bo otwarci dla siebie jesteśmy i o sprawach nagości i seksu gadka zawsze była nawet gdy nie było proszenia o tłumaczenie. Z drugiej strony jeśli na basenie jest szatnia wspólna i też osobna wybiorę zawsze tą drugą z racji tego że jednak przed innymi się wstydzę. Spanie nago odkrywam a chodzenie po domu nago jest ok jak nikogo nie ma. Na plaży itp. Nie pomyślałbym żeby się rozebrać, jajami wolę nie świecić a pochwalić się dużym sprzętem też jakoś nie mogę więc wolę kąpielówki :P

Awatar użytkownika
CryBoy
supernowa
supernowa
Posty: 6235
Rejestracja: 28.05.2011 00:02:20
Lokalizacja: West End

Re: Stosunek do nagości

Postautor: CryBoy » 20.08.2017 16:32:51

Z rodzicami nie mieszkam od wielu lat ale nagość to zawsze było tabu.
Mój ojciec do dzisiaj myje się do pasa w majtkach wołając kogoś, żeby mu umył plecy a dopiero potem wchodzi do wanny. ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7823
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Stosunek do nagości

Postautor: jazzik » 20.08.2017 20:24:31

Kup mu porządną szczotkę do mycia pleców, jeśli sam nie sięga, najlepiej taką, która jednocześnie masuje i problem się rozwiąże.
Jeśli chodzi o nagość, to jestem zdecydowanie tekstylna. Nigdy nie ubieram się przy rodzicach, czy znajomych, gdy chcę się opalić w całości, to idę do solarium a na basenie kąpię się tam, gdzie są kabiny. Choć nie mam nic przeciwko, jeśli koleżanki opalają się przy mnie topless. :P
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35312
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Stosunek do nagości

Postautor: Hebius » 20.08.2017 20:54:56

Ze względów estetycznych staram się obecnie pokazywać tylko w ubraniu, ale ogólnie nie mam problemów z nagością ani swoją, ani innych. A ta szczotka może się nie sprawdzić. Babka miała, a i tak wołała, żebym to ja szorował jej plecy. I zawsze przy tej okazji wspominała, jak w dzieciństwie, będąc potulnym dzieckiem, które słucha rodziców, musiała w łaźni (sobotami rozpalali w bani, która obsługiwała całą wieś) szorować plecy różnym staruszkom.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29214
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Stosunek do nagości

Postautor: Nathi » 20.08.2017 22:24:56

Ja nie mam problemu. Przy braciach się rozbiorę, przy rodzicach się rozebrałem do naga i dałem umyć :lol: z Pysiem jakoś bardzo szybko na początku znajomości zaproponowałem mu wspólną kąpiel. Z psiapsiólką brałem kąpiel, rano się ubrałem przy SonGoku :mrgreen:
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Incertus
gejowy
gejowy
Posty: 2776
Rejestracja: 19.01.2016 17:04:35
Lokalizacja: lacus silvasque

Re: Stosunek do nagości

Postautor: Incertus » 20.08.2017 22:36:39

Nie mam żadnych problemów z nagością. Teraz. Bo w dzieciństwie i za czasów nastoletnich byłem bardzo wstydliwy. Nie odważyłem się nawet latem założyć krótkich majtek :P w domu rodzinnym nagość była i jest tematem tabu. Dlatego nawet się nie chwalę, że lubię opalać się nago.
Il corpo faccia quello che vuole. Io non sono il corpo. Io sono la mente.

usuniety_nr1

Re: Stosunek do nagości

Postautor: usuniety_nr1 » 21.08.2017 00:07:28

Nathi pisze:Ja nie mam problemu. Przy braciach się rozbiorę, przy rodzicach się rozebrałem do naga i dałem umyć :lol: z Pysiem jakoś bardzo szybko na początku znajomości zaproponowałem mu wspólną kąpiel. Z psiapsiólką brałem kąpiel, rano się ubrałem przy SonGoku :mrgreen:


ubierać się przy kochanku songoku, tez mi wielki problem xd

Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: Stosunek do nagości

Postautor: SonGoku » 21.08.2017 00:35:57

Nathi pisze:Ja nie mam problemu. Przy braciach się rozbiorę, przy rodzicach się rozebrałem do naga i dałem umyć :lol: z Pysiem jakoś bardzo szybko na początku znajomości zaproponowałem mu wspólną kąpiel. Z psiapsiólką brałem kąpiel, rano się ubrałem przy SonGoku :mrgreen:

Z rozbieraniem też nie miałeś problemu :PPPP

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29214
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Stosunek do nagości

Postautor: Nathi » 21.08.2017 00:43:12

No a co będę się chodził chować po łazience :P
mogłeś chociaż napisać, że mam fajny tatuaż :P
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: Stosunek do nagości

Postautor: SonGoku » 21.08.2017 00:46:23

Ale przecież nie tylko tatuaż fajny, to co będę wyróżniał :lol:

Awatar użytkownika
Hermesiątko
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4231
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Kielce - Polska C

Re: Stosunek do nagości

Postautor: Hermesiątko » 21.08.2017 12:14:04

Ja natomiast mam na odwrót. Na basenie przebieram sie tylko w kabinie, a w domu nagość to temat tabu. Jak leżałem nago pod kocem to dostałem ochrzan...
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
arn
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 684
Rejestracja: 02.05.2017 23:15:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Stosunek do nagości

Postautor: arn » 21.08.2017 20:23:53

Jak czytam o myciu pleców innemu członkowi rodziny, to zastanawiam się czy u mnie w rodzinie wszyscy tacy gibcy, że dają sobie radę umyć plecy sami czy chodzimy nie do końca umyci :x bo nie przypominam sobie, żeby ktoś kogoś o umycie pleców prosił :P

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29214
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Stosunek do nagości

Postautor: Nathi » 21.08.2017 20:24:46

Ja też tego nie znam, że się komuś plecy myje :P
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Incertus
gejowy
gejowy
Posty: 2776
Rejestracja: 19.01.2016 17:04:35
Lokalizacja: lacus silvasque

Re: Stosunek do nagości

Postautor: Incertus » 21.08.2017 20:28:21

Ja czasem dla ojca myłem plecy :P Ale sam pomocy nigdy nie potrzebowałem. Jeszcze daję radę :P
Il corpo faccia quello che vuole. Io non sono il corpo. Io sono la mente.

Awatar użytkownika
arn
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 684
Rejestracja: 02.05.2017 23:15:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Stosunek do nagości

Postautor: arn » 21.08.2017 20:29:08

Może starsi ludzie mają z tym faktycznie problem, bo jak sprawdzałem u siebie, to chyba jestem w stanie jakoś sięgnąć ręką w każde miejsce pleców :P a nie jestem na pewno jakoś super wygimnastykowany.

usuniety_nr1

Re: Stosunek do nagości

Postautor: usuniety_nr1 » 21.08.2017 20:45:29

Hermesiątko pisze:Ja natomiast mam na odwrót. Na basenie przebieram sie tylko w kabinie, a w domu nagość to temat tabu. Jak leżałem nago pod kocem to dostałem ochrzan...


katolicyzm^^
u mnie podobnie, nagość to wstyd, a seks to jeszcze większy wstyd:D

ale za spanie nago nikt nie dostawał ochrzanu, bo nikt nigdy tak nie spał:D

Awatar użytkownika
CryBoy
supernowa
supernowa
Posty: 6235
Rejestracja: 28.05.2011 00:02:20
Lokalizacja: West End

Re: Stosunek do nagości

Postautor: CryBoy » 21.08.2017 21:50:15

arn pisze:Może starsi ludzie mają z tym faktycznie problem, bo jak sprawdzałem u siebie, to chyba jestem w stanie jakoś sięgnąć ręką w każde miejsce pleców :P a nie jestem na pewno jakoś super wygimnastykowany.

To raczej taki rytuał. ;)
Coś jak wzajemne iskanie się u małp. :P
Owszem, dzisiaj, kiedy mój ojciec jest już po 70-ce pewnie byłby to dla niego jakiś problem ale on wołał mnie do mycia pleców również 35 lat temu. :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35312
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Stosunek do nagości

Postautor: Hebius » 21.08.2017 22:41:45

W internacie nie raz myłem plecy kolegom pod prysznicem. I w wojsku się zdarzało.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
mateusz19960708
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 98
Rejestracja: 14.08.2017 08:52:04
Lokalizacja: Poznań

Re: Stosunek do nagości

Postautor: mateusz19960708 » 22.08.2017 08:24:57

U mnie o dziwo w domu rodzinnym nigdy nie było problemu z nagością. Z ojcem bardzo często chodziliśmy na basen i szatni normalnie zdejmowaliśmy gacie.
Swoją przygodę ze spaniem nago też zacząłem w domu mając lat 15-16. W domu zawsze panowała zasada, że zamknięte drzwi oznaczają że należy pukać przed wejściem i czekać na sygnał że można wejść.
Parę razy na tym zostałem przyłapany i wtedy matka albo ojciec rzucali tekstem "co ty z gołą dupą spisz". Koniec końców powiedziałem im, że tak mi wygodnie spać i nie było z tym problemu.
Oczywiście nie było mowy, żebym łaził z gołym fiutem po domu. Musiałem się pilnować, żeby idąc w nocy do łazienki założyć gacie.


Wróć do „1.3. Akceptacja, coming-out i ruch LGBT”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości