Stosunek do nagości

Akceptacja, samoakceptacja, wychodzenie z szafy, outing, walka o prawa osób nieheteroseksualnych, ruch LGBT.
Awatar użytkownika
Molly
Forumowe Ciasteczko
Forumowe Ciasteczko
Posty: 7481
Rejestracja: 12.05.2010 21:57:42
Lokalizacja: Wejherowo

Postautor: Molly » 17.08.2012 15:37:01

W przeszłości bym się krępowała... Teraz mam z tym coraz mniejszy problem.
Jeśli chodzi o wf, to chyba jakieś prysznice były. Nikt nie korzystał. Ale nawet nie było czasu. I tak nieraz zdarzało się spóźniać na lekcje, bo nauczyciele przetrzymywali.
Nie wiem czy rozebrałabym się na basenie. Ale bardziej wynika to z tego, że nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek widziała inną rozebraną kobietę(ale byłam dosyć dawno temu, może coś się zmieniło :P) a nie widzi mi się zbieranie batów za to, że gorszę i kij wie co jeszcze :lol: Chociaż kto wie, nie wykluczam ;)
Bawi i załamuje mnie podejście, że "rozbierać się nie wolno, bo dziecko zobaczy". I co w tym strasznego? Nie rozumiem tego tabu i robienia wielkiej tajemnicy między innymi z tego, jak wygląda płeć przeciwna.
Gdy wybieram się z przyjaciółmi na plażę i jest w miarę pusto(to warunek, bo jednak wybieramy się na zwykłe plaże, a nie naturystyczne ^^"), to zazwyczaj kończę z gołą klatą. Ja się nie krępuję, oni z tym problemu nie mają(płeć przeciwna raczej tym bardziej nie narzeka :lol:). Ogólnie raczej nie mam z tym problemu: to na jednej działkowej imprezie biegałam sobie z przyjacielem nago, to trzeba było się rozebrać, bo znaleźli sobie zabawę pt. "wafelek w cycki" i ujebali mnie czekoladą...
Tylko mama się załamuje jak o tym słyszy i mówi, że w końcu trafi to do internetu.

zizar

Postautor: zizar » 17.08.2012 16:01:17

zmij, mnie się nie otwiera. Chodziło pewnie o to:
http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/po-kapielowkach-ich-poznacie

http://pajpress.com.pl/top/artykuly/2009/31/ciekawostki.html

ale to raczej do nowego tematu się nadaje np. moda plażowa przez wieki, od stary czasów, gdy zaczęto myśleć, by ciało zakrywać

Obrazek


Obrazek

Obrazek

przez czasy Bridget Bardot

Obrazek

Obrazek

na współczesności kończąc

Obrazek

Obrazek
Ostatnio zmieniony 17.08.2012 16:08:29 przez zizar, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
vanilla_riba_boi
gejlord
gejlord
Posty: 7427
Rejestracja: 23.02.2010 02:38:11
Lokalizacja: Pawilon Emilia

Postautor: vanilla_riba_boi » 17.08.2012 16:06:16

Offtop: Bałbym się dotknąć kogoś takiego, jak ten synek z ostatniej foci.

zizar

Postautor: zizar » 17.08.2012 16:09:34

To z japońskiego katalogu - manekin

890928

Postautor: 890928 » 17.08.2012 17:05:07

oj, ja bym dotknął:x

Awatar użytkownika
CryBoy
gejlord
gejlord
Posty: 6432
Rejestracja: 28.05.2011 00:02:20
Lokalizacja: West End

Postautor: CryBoy » 17.08.2012 17:20:37

zizar pisze:...czasy Bridget Bardot...

Bridget to była Jones :P
A Bardotka miała na imię Brigitte :P
ale wy już o tym dzisiaj nic nie wiecie
Obrazek

zizar

Postautor: zizar » 17.08.2012 17:39:03

Masz rację.
Zapadam się pod ziemię z powodu wstydu i fatalnej pomyłki, jakiej się dopuściłem łącząc w pisowni niezamierzenie obie te panie. :oops: :oops: :oops:

Awatar użytkownika
Palpatine
Argent Crusader
Argent Crusader
Posty: 21108
Rejestracja: 26.08.2005 21:01:06
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Palpatine » 17.08.2012 18:32:15

zmij pisze:A co wy na to?


Będąc na wakacjach nad basenem byłem jednym z 3 facetów, którzy mieli na sobie bokserki-kąpielówki. Reszta paradowała w jakichś szarawarach do kolan, ktore najwyraźniej aktualnie są w modzie.
Niestety ani nie wyglądają ładnie, ani opalać się w nich nie sposób (chyba, że ktoś sobie popodwija nogawki, co wygląda groteskowo) ani pływać w nich się nie da wygodnie.
Stwierdziłem zatem, że olewam idiotyczną modę i będę chodził tak jak mi wygodnie.
Przeżyłem, opaliłem się gdzie chciałem, a i pływało się świetnie :)

Awatar użytkownika
Believe
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3143
Rejestracja: 28.09.2011 22:45:19

Postautor: Believe » 17.08.2012 20:23:58

Najlepsze i najbardziej seksowne kąpielówki to te w rodzaju slipek ;-)

Ogólnie to na basen przestałem chodzić, bo mam uczulenie na chlor, więc nie mam problemu z natryskami, ale myślę, że raczej bym się nie krępował, jeśli warunki by ku temu sprzyjały. Po WF-ie się normalnie kąpałem, ale problemu nie było, bo...byłem jedynym chłopakiem z klasy, który chodził pod prysznic po lekcjach.

Swoją drogą to mam słabość do facetów w samej bieliźnie (najlepiej dobrych slipkach i bokserach) - działają na mnie bardziej, niż nadzy, także czasem jest problem ;-)
Obrazek

zizar

Postautor: zizar » 18.08.2012 01:27:54

A po co dobre, skoro z opisów wynika, że Ty z prawie każdego tak byś zrywał, że nic by z nich nie zostało?
Wpadasz w ręce Believea, wychodzisz jak z po wirowaniu, a gatki za 100kę w strzępach. Na spotkania z Tobą radziłbym potencjalnym umawiającym się coś mniej trwałego:
http://www.bardomed.pl/Wyposazenie-gabinetow/Higiena-i-odziez/Odziez-jednorazowa/Slipy-meskie-jednorazowe-czarne
Zwłaszcza opis produktu jest adekwatny do tego, co się może dziać:
Jednorazowe slipy męskie, bardzo przydatne podczas mokrych masaży.

mareg

Postautor: mareg » 18.08.2012 09:43:36

Jeśli o mnie chodzi, to w chwili obecnej raczej nie ma problemu na basenach, ażeby umyć się dokładnie tu, czy tam. W pracy zupełnie już bez krępacji, natomiast gorzej w towarzystwie kolegów z życia prywatnego. Jakoś załącza się mi światełko w głowie. No i tam, gdzie są dzieci, też mam z tym problem.
Ostatnio przeżyłem traumę na basenie pod prysznicami, gdy miałem już zamiar wyskoczyć z kąpielówek, to pod prysznice wchodzi facet z parką dzieci. Po chwili dzieci bez strojów, jak i ich tata. Widziałem, że niektórzy tym faktem byli skonsternowani. Mi to w sumie lottało, ale musiałem poczekać z dokładnym umyciem się, aż pod prysznicami będą dorośli.

W okolicy mam trzy baseny, na które chadzam. Na dwóch czuję się swobodnie, na jednym nie, bo tam wszyscy tekstylni.

Podobało się mi kiedyś na basenie w UK. Przebieralnia była w zasadzie jedna, duża, podzielona na trzy strefy - mężczyźni, kobiety, rodzinna - skutecznie od siebie pooddzielane. Żaden tatuś z córeczką mi tam nie wyskoczy.

W historii u mnie bywało różnie. Miałem straszne opory wynikające z kompleksów. Potem jakoś mi mijało, a gdy mi 25 kilo kompleksów znikło, stało się łatwiej.
Za czasów szkoły, to nawet nie byłem świadom, że prysznice w ogóle były. Były, w tajemniczych drzwiach, które zawsze były zabarykadowane. Na basenie było różnie ze wstydem. Większość raczej nie miała problemu z nagością. W technikum prysznice były widoczne i dostępne, ale z zimną wodą, a i tak nigdy nie byłoby czasu.

Generalnie to wydaje się mi, że sprawa nagości wynika z mentalności w Polsce. Będąc na Słowacji w Mikulaszu obserwowałem zakłopotanie gości z Polski, gdy wchodząc do pomieszczania z prysznicami zobaczyli, że wszyscy są nadzy. Jakoś dawali się jednak przekonać, może trochę wystraszeni byli kąpiąc się, ale po wszystkim widać było, że korona z głowy im nie spadła.

W ogóle z pozycji geja jak to widzę... Mi to w zasadzie wszystko jest jedno, czy ktoś po basenie kąpie się w majtach, czy nie. Jak ktoś lubi kisić się, jego sprawa. Nagość innych facetów nie wzbudza mojego szczególnego zainteresowania i mnie nie nakręca. Zwłaszcza w pracy. Skłamałbym, jakbym nie powiedział, że nie spoglądnę z ciekawości.

Awatar użytkownika
Believe
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3143
Rejestracja: 28.09.2011 22:45:19

Postautor: Believe » 19.08.2012 12:40:45

zizar pisze:A po co dobre, skoro z opisów wynika, że Ty z prawie każdego tak byś zrywał, że nic by z nich nie zostało?
Wpadasz w ręce Believea, wychodzisz jak z po wirowaniu, a gatki za 100kę w strzępach. Na spotkania z Tobą radziłbym potencjalnym umawiającym się coś mniej trwałego:
http://www.bardomed.pl/Wyposazenie-gabinetow/Higiena-i-odziez/Odziez-jednorazowa/Slipy-meskie-jednorazowe-czarne
Zwłaszcza opis produktu jest adekwatny do tego, co się może dziać:
Jednorazowe slipy męskie, bardzo przydatne podczas mokrych masaży.

:whoeva:
Obrazek

890928

Postautor: 890928 » 23.08.2012 05:13:44

Believe pisze:Swoją drogą to mam słabość do facetów w samej bieliźnie (najlepiej dobrych slipkach i bokserach) - działają na mnie bardziej, niż nadzy, także czasem jest problem ;-)


mam to samo
dochodziło do tego, że jak jakiś heniek wysyłał mi zdjęcie ptaszka, to pytałem, czy mam może pierzastego w bieliźnie
heniek zwykle się obrażał i kazał wypyrdalać

mareg

Postautor: mareg » 24.08.2012 12:28:12

Bo Heńki tak mają. Gadaj z Gienkami. :)

Awatar użytkownika
adamini
gejątko
gejątko
Posty: 46
Rejestracja: 30.07.2012 00:24:42
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: adamini » 07.10.2012 00:09:25

ołkej... w szkole do ogólniaka włącznie praktycznie nie było możliwości brania prysznica :P na studiach z kolei czy to na basenie, czy po ćwiczeniach na hali pewna grupka ludków (w tym ja :D) korzystała z prysznica w sposób właściwy tj. nago.
Teraz z kolei zamierzam tak jak w zeszłym roku uczęszczać na basen Start przy PKP Wrzeszcz, gdzie nie ma problemu z kąpaniem się nago (przynajmniej w godzinach południowych), a nawet zapis o wymogu kąpieli bez gatek znajduje się w regulaminie obiektu ;)
Raczej nie mam problemów z nagością. Nawet kilka razy w zeszłe wakacje byłem na plaży naturystycznej :P a i saunę lubię czasami odwiedzić ;)
... trochę to dziwne bo ogólnie jestem raczej ?nieśmiały? i pamiętam, że kiedyś (pewnie przez takie a nie inne wychowanie) miałem zupełnie inny stosunek do nagości =]

No i zgadzam się, że facet w bieliźnie często jest bardziej pociągający niż już jej pozbawiony :P Wiąże się to pewnie z wyobraźnią :D i większą ciekawością :oops:

usuniety_nr1

Postautor: usuniety_nr1 » 07.10.2012 02:59:37

Oraz push up'em?

Awatar użytkownika
Sulpi
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 69
Rejestracja: 14.06.2012 21:31:36
Lokalizacja: 3Miasto -> Gdańsk

Postautor: Sulpi » 07.10.2012 12:04:48

Z nagoscia nie mam problemow :) No chyba ze swiezo co sie ogolilem to wtedy zazwyczaj kapie sie w kapielowkach, bo nie wszyscy rozumieja ze, to poprawia higiene intymna.

W sumie gatki sa dla mnie ble :P Bokserki, lub meskie stringi to najlepsze ubranko. Nagosc tez ok, ale zdejmowanie ciuszkow potrafi byc interesujace :)

Awatar użytkownika
pokerFace
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1270
Rejestracja: 15.01.2010 23:26:56
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: pokerFace » 07.10.2012 12:32:18

Ja niestety źle znoszę nagość fajnych chłopaków. Mam z tym problem w saunach, muszę koncentrować się na czymś innym i nie mogę przez to się zrelaksować.

Rok temu na basenie był taki super koleś, oglądałem się za nim cały czas. Niestety jak wracałem do szatni to natknąłem się na niego, rozebranego. No i tak stałem sparaliżowany, aż ktoś mnie przepchnął z drzwi ;)

Nie raz też musiałem uciekać spod pryszniców, szczególnie takich "wojskowych" czy więziennych, gdzie nie ma kabin. A i wkurza mnie w takich sytuacjach jak włażą sprzątaczki :?

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 07.10.2012 14:11:57

Byłeś w więzieniu?

Awatar użytkownika
pokerFace
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1270
Rejestracja: 15.01.2010 23:26:56
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: pokerFace » 07.10.2012 16:01:56

Nie. To może inaczej: prysznice jak w amerykańskich filmach o więzieniach :P


Wróć do „1.3. Akceptacja, coming-out i ruch LGBT”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość