Stosunek do nagości

Akceptacja, samoakceptacja, wychodzenie z szafy, outing, walka o prawa osób nieheteroseksualnych, ruch LGBT.
Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: Stosunek do nagości

Postautor: SonGoku » 25.08.2017 19:28:59

Jasne, że jest, ale mnie by to raczej nie sprawiało jakiejś przykrości ;) Może o to chodzi...

Awatar użytkownika
Arcyxvx
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 311
Rejestracja: 18.06.2017 13:25:06
Lokalizacja: Warszawa

Re: Stosunek do nagości

Postautor: Arcyxvx » 25.08.2017 20:58:29

Patrzeć się na patrzących wzrokiem "spierdalaj" to co innego... Jeśli im zrobiło się nie miło, nauczka na przyszłość, bycie mniej nachalnym.

Awatar użytkownika
kubaadam
gejątko
gejątko
Posty: 43
Rejestracja: 31.08.2017 10:49:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Stosunek do nagości

Postautor: kubaadam » 01.09.2017 09:50:36

K: Ja wyrosłem w domu w którym nagość nie była specjalnym tematem tabu. Od dziecka chodziłem z ojcem i braćmi na basen gdzie zdarzało się że przebieraliśmy się obok siebie goli. W domu nikt z gołą fujarką nie biegał. W gimnazjum i liceum byłem członkiem drużyny pływackiej więc nagość towarzyszyła mi podczas każdego treningu. Potem akademik i spanie nago. Reasumując nie mam żadnego problemu żeby rozebrać się do naga w dowolnej sytuacji. Korzystałem też w przeszłości z gejowskich saun, teraz zaprzestałem bo Adaśko nie lubi. Mi absolutnie nie przeszkadzał czyjś wzrok czy "pożerające" spojrzenia. Idąc do gejowskiej sauny miałem nadzieję na jakąś przygodę. W moim odczuciu jest to wpisane w charakter takich miejsc.

edit
A: W moim domu nagość było zdecydowanie tematem tabu. Mama zawsze chodziła w pełni ubrana i tego samego wymagała ode mnie. Więc dla mnie było i nadal jest stresujące rozebranie się do gołego nawet wtedy gdy jest to wymagane przez okoliczności.

Awatar użytkownika
jakub
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 60
Rejestracja: 04.09.2017 17:22:39
Lokalizacja: wlkp

Re: Stosunek do nagości

Postautor: jakub » 04.09.2017 19:51:05

Pozytywny.
Co prawda ojca i matki nago nie widywałem. Brata się zdarzało i zdarza. Siostrą podobno widziałem goły za młodu. Jestem od niej od 4 lata starszy i podobno jako dziecko usilnie chciałem jej zmienić pieluchy. Na szczęście tego nie pamiętam - :)
Na codzień jedynie śpię nago, ale nie pomykam z gołym fiutem po mieszkaniu. No dobra czasami też widzę gołych współlokatorów w łazience, ale rzadko. Naturysta raczej ze zmnie żaden nie to co poniektórzy.

Awatar użytkownika
Hermesiątko
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4359
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Wawa

Re: Stosunek do nagości

Postautor: Hermesiątko » 08.09.2017 16:21:16

Wczoraj dostałem ochrzan za zabarykadowanie sie w moim pokoju i leżenie nago...
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 11236
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Re: Stosunek do nagości

Postautor: Kawa » 08.09.2017 16:30:39

Zabarykadowałeś się i widzieli cię nago?
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!

Awatar użytkownika
Hermesiątko
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4359
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Wawa

Re: Stosunek do nagości

Postautor: Hermesiątko » 08.09.2017 16:42:43

Mama z rozpędu prawie wyrwała drzwi :P
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
jakub
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 60
Rejestracja: 04.09.2017 17:22:39
Lokalizacja: wlkp

Re: Stosunek do nagości

Postautor: jakub » 08.09.2017 16:51:05

A coś robił poza leżeniem?

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8744
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Stosunek do nagości

Postautor: jazzik » 08.09.2017 17:25:10

Ewakuuj się stamtąd jak najszybciej.
To nie jest normalne, żebyś dostawał ochrzan za to, co robisz w swojej osobistej przestrzeni.
Będą Cię ochrzaniali jak dzieciaka, dopóki nie wyjedziesz na studia.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Hermesiątko
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4359
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Wawa

Re: Stosunek do nagości

Postautor: Hermesiątko » 08.09.2017 17:59:35

Uprawiałem samogwałt :P
A jak na studia zostanę?
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29954
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Stosunek do nagości

Postautor: Nathi » 08.09.2017 18:01:13

Chciałem pisać, że on się od nich nie wyniesie, bo zamiast odkładać na wyprowadzke kupuję komputer ale mnie uprzedził i potwierdził, że nic z tym nie zrobi.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8744
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Stosunek do nagości

Postautor: jazzik » 08.09.2017 18:01:50

To będziesz mając 40 lat słuchał napominań jak się zachowujesz, zupełnie jak mój sąsiad, stary kawaler.
Dziwnie się słucha (przez ścianę) jak mamusia się drze na starego chłopa. :lol:
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Hermesiątko
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4359
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Wawa

Re: Stosunek do nagości

Postautor: Hermesiątko » 08.09.2017 18:08:45

Proszę, nie zaczynajmy od nowa tej samej dyskusji... Nie mam dzisiaj na to nastroju, a po za tym do wyboru studiów zostało mi jeszcze kilka miesięcy
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
marcinekk
Yuno
Yuno
Posty: 20760
Rejestracja: 28.12.2002 21:05:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Stosunek do nagości

Postautor: marcinekk » 08.09.2017 20:49:52

Hermesiątko pisze:Wczoraj dostałem ochrzan za zabarykadowanie sie w moim pokoju i leżenie nago...


Ja miałem podobnie jak mieszkałem z rodzicami. Tylko, że ja nie masturbowałem się, tylko po prostu siedziałem nago w pokoju i oglądałem telewizję. Jestem nudystą i lubię być nagi. Odkąd rodzice się wyprowadzili i zostawili mi mieszkanie to "problem mojej nagości" zniknął. W domu prawie cały czas chodzę nago, chyba, że zmarznę, ale i tak jak wypije gorącą herbatę w ciuchach i zagrzeję się trochę to ściągam ciuchy. Najgorzej jest w zimie, ale w połowie ostatniej zimy organizm już tak zahartowałem, że prawie cały czas chodziłem nago.
Jeśli chodzi o mojego męża, to jest różnie. On ma bardzo dziwną gospodarkę ciepła organizmu. Raz mu gorąco, raz mu zimno i to jak dla mnie w dziwnych momentach, ale to jest chyba wynikiem jego nadciśnienia i brania leków na nadciśnienie. Natomiast jeśli chodzi o spanie, to go uczę spać nago. Zdarza się że zdejmuje z niego bieliznę jak śpi.
Obrazek

Awatar użytkownika
bartek1989
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 52
Rejestracja: 25.09.2017 17:42:07
Lokalizacja: caly kraj

Re: Stosunek do nagości

Postautor: bartek1989 » 25.09.2017 19:52:23

Muszę przyznać że macie ciekawe doświadczenia z nagością.
Mój stosunek do nagości jest zdecydowanie pozytywny. W moim domu rodzinnym nagością się nie epatowało, ale też nie była ona tematem tabu. Z ojcem chodziliśmy na basen i normalnie w szatni się przebieraliśmy. I właściwie tylko wtedy widywałem ojca i brata gołych. Mamy nagiej nie kojarzę. Na co dzień śpię nago, chodzę do sauny czy biorę prysznic po treningu. Po domu chodzę bardzo sporadycznie nago, staram się mieć przynajmniej na dupie bokserki choć współlokatorzy problemu z tym nie robią.


Wróć do „1.3. Akceptacja, coming-out i ruch LGBT”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość