Seniorzy LGBT

Akceptacja, samoakceptacja, wychodzenie z szafy, outing, walka o prawa osób nieheteroseksualnych, ruch LGBT.
Awatar użytkownika
DzikiDzik
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3301
Rejestracja: 09.10.2010 08:27:37
Lokalizacja: Lublin

Seniorzy LGBT

Postautor: DzikiDzik » 18.09.2011 10:46:15

Bryan z GayFamilyValues pisze ostatnio o ciężkim życiu starszej osoby nieheteroseksualnej i czy do nich nie powinno być kierowena "It get's better" też. Myśląc o tym jak cieżko mają nasi normalni emeryci, naprawdę zacząłem bać się o swą przyszłość... :-(

http://gayfamilyvalues.blogspot.com/201 ... -lgbt.html
It's okay to bi a geek bear! ;)

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35312
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Postautor: Hebius » 18.09.2011 11:34:37

Nie wydaje mi by starszy geje mieli dużo gorzej niż starsze osoby hetero. W większości na pewno nie muszą się przynajmniej martwić tym, że dzieci, czy wnuki o nich nie pamiętają.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23661
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Postautor: marcin » 18.09.2011 12:19:00

myślę podobnie jak hebius

mnóstwo starszych osób* czuje się samotnych, i orientacja nie ma tu nic do rzeczy

trzeba pielęgnować przyjaźnie, znajomości itp.; zaobserwowałem, że niektóre osoby - mając faceta/kobietę - zrywają dotychczasowe znajomości "bo nie mają czasu" na nic poza ukochaną/ukochanym. Ale później, jeśli dojdzie do rozstania, to zostają z ręką w nocniku - bo nagle okazuje się, że nie ma wokół nich nikogo. Orientacja nie ma tu nic do rzeczy.

_________
*uwaga do naszych młodszych forumowiczów: pisząc starszy nie mam na myśli 30-latka, tylko kogoś powyżej, powiedzmy 70 :P
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35312
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Postautor: Hebius » 18.09.2011 12:27:36

I warto inwestować w młodsze znajomości, zwłaszcza jeśli ktoś pochodzi z długowiecznej rodziny.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
CryBoy
supernowa
supernowa
Posty: 6235
Rejestracja: 28.05.2011 00:02:20
Lokalizacja: West End

Postautor: CryBoy » 18.09.2011 13:06:48

marcin pisze:zaobserwowałem, że niektóre osoby - mając faceta/kobietę - zrywają dotychczasowe znajomości "bo nie mają czasu" na nic poza ukochaną/ukochanym.

Ba! Ja spotkałem się nawet z postawą bardziej "hard". Paręnaście miesięcy temu nie sparowałem się z pewnym osobnikiem ponieważ osobnik ten nie był w stanie zaakceptować faktu posiadania przeze mnie homoseksualnych znajomych !!!!
Otrzymałem jasne ultimatum: albo związek albo moi znajomi.
Mając do wyboru:
a) podjąć próbę stworzenia udanego związku (bez gwarancji sukcesu oczywiście) za cenę zerwania kilkunastoletnich przyjaźni z ludźmi, którym mam niejedno do zawdzięczenia;
b) zrezygnować z "niewiadomowjakimstopniu" realnej szansy na związek i nie okazać się zwykłą świnią w stosunku do paru osób;
wybrałem jednak to drugie.
I nadal uważam, że postąpiłem słusznie !!!! :)
Obrazek

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7823
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Seniorzy LGBT

Postautor: jazzik » 11.11.2017 22:52:45

Sporo jest jednak takich, którzy dla związku skłócili się i zerwali z własną rodziną, że o znajomych, lub przyjaciołach, nawet nie mówię. Większość z tych osób to wcale nie geje i lesbijki a hetero.
Nie wiem, jak można tworzyć związek z założeniem, że żadnych homoseksualnych znajomości... przepraszam, a ten facet, to kto? Penisolubny heteryk? :D

Seniorzy LGBT zabierają głos.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
CryBoy
supernowa
supernowa
Posty: 6235
Rejestracja: 28.05.2011 00:02:20
Lokalizacja: West End

Re: Seniorzy LGBT

Postautor: CryBoy » 11.11.2017 23:07:32

Nie, to dość powszechny typ geja wychodzący z założenia, że inni geje służą tylko do seksu więc jeśli z kimś nie chodzisz do łóżka to po ci właściwie taka znajomość?
Ten był w dodatku chorobliwie podejrzliwy i niejako z góry zakładał, że puszczę się z którymś ze znajomych chociaż przez prawie 20 lat znajomości nigdy mi to nawet do głowy nie przyszło.
Poza tym mam wiałem wrażenie, że posiadanie przeze mnie znajomych - gejów wywołuje w nim spory dyskomfort. On żadnych takich znajomości o ile wiem nie utrzymywał.
Obrazek

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7823
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Seniorzy LGBT

Postautor: jazzik » 11.11.2017 23:55:37

Hmm, toś mnie zaskoczył, bo większość gejów, jakich znam, przyjaźni się z innymi osobami LGBT, w tym nawet z kompletnie łóżkowo nieprzydatnymi im kobietami. ;)
Znam kobiety zazdrosne o przyjaźnie/znajomości z byłymi, w tym taką historię, że nowo poznana dziewczyna zrobiła mojej znajomej awanturę za spotkanie z byłą, ale często zazdrość jest wykluczona, bo im większa "paczka" pań niehetero, tym większa szansa, że już ze sobą były lub spały. :lol:
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
CryBoy
supernowa
supernowa
Posty: 6235
Rejestracja: 28.05.2011 00:02:20
Lokalizacja: West End

Re: Seniorzy LGBT

Postautor: CryBoy » 12.11.2017 14:00:59

Z kobietami owszem ale dla niektórych każdy gej (poza własnym partnerem) to wróg i potencjalny rywal czyhający na zgubę mojego związku. ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7823
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Seniorzy LGBT

Postautor: jazzik » 13.11.2017 23:50:04

Tego to nie rozumiem, przecież, jeśli tak podyskutować, to można oberwać, gdy ma się jakieś "ale" do związków otwartych... aż tu nagle taka zazdrość o każdego geja w otoczeniu partnera. Gorzej niż z heteryczkami. ;)
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King


Wróć do „1.3. Akceptacja, coming-out i ruch LGBT”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości